
67 335 pasażerów w styczniu – to nowy rekord lotniska w Jasionce. Jakie kierunki cieszyły się największą popularnością i jakie plany mają zarządzający portem na nadchodzące miesiące?
Styczeń 2025 roku przyniósł rekordowy wynik na lotnisku Rzeszów-Jasionka. Obsłużono tam aż 67 335 pasażerów, co stanowi dziewięcioprocentowy wzrost w porównaniu do stycznia 2024 roku, kiedy to liczba podróżnych wyniosła 61 748.
POLECAMY: Rzeszów – Ustrzyki Dolne. Od lutego bezpośrednie pociągi w Bieszczady
Jak podkreślają przedstawiciele lotniska, ten rekordowy wynik zapowiada dalszy dynamiczny rozwój ruchu lotniczego w kolejnych miesiącach.
– Dobry początek roku to zwiastun kolejnego rekordu – mówi Adam Hamryszczak, prezes zarządu Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka. – Szacujemy, że jeśli nic nadzwyczajnego nie wydarzy się w branży lotniczej, to w 2025 roku obsłużymy co najmniej 1,2 miliona pasażerów.
W styczniu ruch na rzeszowskim lotnisku zdominowali pasażerowie linii lotniczej Ryanair, która przewiozła aż 28,3 tys. podróżnych.
Na kolejnych miejscach uplasowały się: Polskie Linie Lotnicze LOT z 14,5 tysiącami podróżnych oraz czartery organizowane przez touroperatorów, z których skorzystało 8 tysięcy osób. Dalej są Lufthansa (5,5 tys. pasażerów) oraz Wizz Air (4,6 tys. osób).
Najpopularniejsze kierunki z Jasionki
Wśród najczęściej wybieranych kierunków lotów z rzeszowskiego lotniska w styczniu znalazły się:
- Londyn – 15,5 tys. pasażerów,
- Warszawa – 14,5 tys.,
- Monachium – 5,5 tys.,
- Sharm el-Sheikh – 5 tys.,
- Manchester – 4,8 tys.
Plany lotniska na lato 2025
Port lotniczy w Jasionce, który w 2024 roku obsłużył rekordową liczbę 1,145 mln pasażerów, przygotowuje się na intensywny sezon letni. W szczycie sezonu lotnisko zaoferuje 32 połączenia do 16 krajów, w tym rekordową liczbę czarterów – aż 18 kierunków.
Nowością w 2025 roku będą oferowane przez Ryanair połączenia lotnicze z Rzeszowa na Maltę, które startują już 2 kwietnia, oraz czartery do Agadiru w Maroko i Chanii w Grecji. Po przerwie powrócą również loty na Djerbę w Tunezji oraz Korfu w Grecji.
Czy 2025 rok przyniesie kolejne rekordy? Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie może się stać.