wypadek
Trzy wypadki, dwie osoby ranne i jedna ofiara śmiertelna – tak wygląda bilans sylwestrowo-noworocznego okresu na podkarpackich drogach. Policja nie miała taryfy ulgowej, zwłaszcza dla pijanych kierowców.
Chwile grozy na jednej z głównych ulic Rzeszowa. Kierujący suzuki zjechał z jezdni, na chodniku potrącił dwie piesze i wjechał w budynek.
Świąteczny weekend na drogach Podkarpacia upłynął stosunkowo spokojnie, jednak nie obyło się bez tragicznych zdarzeń. W jednym z wypadków zginęła jedna osoba.
Sąd Rejonowy w Rzeszowie aresztował na trzy miesiące kierowcę autokaru, który w niedzielę rano doprowadził do groźnego wypadku na rondzie Kuronia.
14 osób zostało lekko rannych w wypadku autokaru, do którego doszło dziś nad ranem na rondzie Kuronia w Rzeszowie. To obywatele Białorusi. Jechali na wycieczkę na Węgry.
Dwie osoby zostały ranne w wypadku na ul. Podkarpackiej w Rzeszowie. Jak ustaliła policja, przyczyną zdarzenia było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.
Volvo zderzyło się z suzuki, a ucierpiała zaparkowana mazda. Policjanci poszukują świadków kolizji, do której doszło w południe w centrum Rzeszowa.
Policjanci z Rzeszowa podsumowali miniony weekend na drogach. Doszło do czterech wypadków, w których rannych zostało sześć osób. Funkcjonariusze zatrzymali też trzech nietrzeźwych kierowców.
Jedna osoba zginęła, a dwie trafiły do szpitala po nocnym wypadku na ulicy Langiewicza w Rzeszowie. Policja ustaliła, że kierowca mercedesa był pijany.
W zalesionym terenie powiatu łańcuckiego rozbił się prywatny śmigłowiec Robinson R44. Na miejscu wciąż pracuje kilkudziesięciu strażaków i żołnierzy. Świadkowie opisują gęstą mgłę i niski lot maszyny przed tragedią.