paweł kowal
Poseł Paweł Kowal został nowym liderem Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu i zapowiada walkę o lepszy wynik w regionie. W partii jednak wrze, bo kampania przedwyborcza ujawniła głębokie podziały. Przeciwnicy mówią o marginalizowaniu i braku miejsca na wewnętrzną debatę.
W piątek w Rzeszowie Koalicja Obywatelska wybierze nowe władze regionu. Posiedzenie odbędzie się jednak w atmosferze napięcia. Część delegatów została bowiem wyłoniona w komisjach, wobec których zgłoszono protesty.
Wewnętrzne wybory w Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu zamiast zamknąć polityczny spór, otworzyły poważny kryzys. Brak oficjalnego obwieszczenia wyników, nierozpatrzone protesty i przedwczesne ogłoszenie zwycięstwa Pawła Kowala sprawiły, że w Warszawie rośnie irytacja i niepokój.
Członkowie Koalicji Obywatelskiej wybrali nowe władze partii. W regionie podkarpackim zwyciężył poseł Paweł Kowal. Wynik wyborów już wzbudza jednak kontrowersje – środowisko związane z Joanną Frydrych składa protest wyborczy i wskazuje na możliwe nieprawidłowości podczas głosowania.
„Chcesz odnowy Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu? Zagłosuj na mnie” – z takim apelem poseł Paweł Kowal zwraca się do działaczy KO w regionie. W rozesłanym liście przedstawia program głębokich zmian i zapowiada ostrą walkę z PiS o sejmik, samorządy i mandaty parlamentarne.
Dyskusja o przyszłości struktur Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu nabiera rumieńców. Po informacji o poparciu dla Joanny Frydrych ze strony Deręgowskiego i Krysteckiego, zdecydowany głos zabrała europosłanka Elżbieta Łukacijewska. Postawiła na Pawła Kowala i ostro skrytykowała obecne kierownictwo regionu.
Trwa jedna z najostrzejszych wewnętrznych rozgrywek w historii podkarpackiej Koalicji Obywatelskiej. Lokalni działacze jednoczą siły, by przyblokować kandydaturę Pawła Kowala i postawić na Joannę Frydrych. W tle są ambicje, emocje, ostre słowa i… nieprzyjemna sytuacja z restauracji Sabatini.
W innych regionach kampania już się kręci, nazwiska padają, plakaty się drukują. Na Podkarpaciu Koalicja Obywatelska wciąż się rozgrzewa – trochę za długo, biorąc pod uwagę, że to polityczny bastion PiS i teren wyjątkowo wymagający. Na razie oficjalnie rękę do góry podniosła tylko jedna osoba.
Zapowiedź powołania komisji etyki w podkarpackim sejmiku wywołała ostrą reakcję Koalicji Obywatelskiej. Opozycja przekonuje, że bez równoległej komisji antykorupcyjnej będzie to jedynie próba dyscyplinowania krytycznych radnych, a nie realna odpowiedź na afery i postępowania toczące się wobec władz województwa.
– Hou, hou, hou, hou. Obiecałem, że na święta, pod choinkę będzie otwarta nowa droga – zakrzyknął prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, który pojawił się na al. Armii Krajowej w czapce Mikołaja. – To nie jest zwykła dróżka, to kolejny przykład na to, że budujemy nowe połączenia, by rozładowywać rosnący ruch w mieście.