
Czy w szpitalu w Sędziszowie Małopolskim dojdzie do likwidacji pracowni RTG i zwolnień pracowników? W przestrzeni publicznej pojawiają się sprzeczne informacje, a pracownice mówią wprost o otrzymanych wypowiedzeniach.
Spis treści:
W powiecie ropczycko-sędziszowskim narasta konflikt wokół zmian w lokalnej służbie zdrowia. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed szpitalem w Sędziszowie Małopolskim politycy, radni i pracownicy alarmowali o planowanej likwidacji pracowni RTG oraz zwolnieniach personelu. Ich zdaniem działania dyrekcji są sprzeczne z wcześniejszymi ustaleniami i budzą poważne wątpliwości.
Głos w sprawie zabrał poseł PSL Adam Dziedzic, który podkreślił, że szpital otrzymał znaczące środki publiczne, około 20 mln zł, a mimo to podejmowane są decyzje o ograniczaniu działalności.
– Nie było zgody rady powiatu na likwidację pracowni rentgenodiagnostyki. Mało tego, jest jeszcze informacja od dyrektora, że nie będzie żadnych zwolnień, że te informacje, które pojawiają się w przestrzeni publicznej są nieprawdą. Natomiast my jesteśmy w posiadaniu dokumentów z podpisem pana dyrektora, który zawiadamia pracowników o zamiarze zwolnienia – mówił poseł.
Sprzeczne informacje i niepewność pracowników
Szczególne emocje budzi sytuacja ośmiu pracowników pracowni RTG w Sędziszowie Małopolskim. Jak relacjonowały przedstawicielki zespołu, zamiast rozmów o przyszłości otrzymały wypowiedzenia.
– Czujemy smutek, żal i brak szacunku. Pracujemy tu od kilkunastu lat i tworzymy zgrany zespół. Chcemy dalej służyć pacjentom – mówiły podczas konferencji.
Jednocześnie wskazywano na sprzeczne komunikaty. Z jednej strony w oficjalnym oświadczeniu dyrekcji pojawia się zapewnienie, że pracownia nie zostanie zlikwidowana, a jedynie przeniesiona do nowej części szpitala. Z drugiej – dokumenty przekazane związkom zawodowym mówią wprost o likwidacji całej komórki organizacyjnej.

Bez pracowni RTG trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie szpitala
W konferencji wzięli tez udział radni powiatu ropczycko-sędziszowskiego Wiesław Rygiel oraz Arkadiusz Bęben. Nie kryją oni zaniepokojenia całą sytuacją. Podkreślają, że przyjęty wcześniej program naprawczy zakładał restrukturyzację i rozwój placówki, a nie jej ograniczanie.
– W momencie kiedy spłynęły ogromne pieniądze na rozbudowę szpitala z KPO, kiedy spłynęły ogromne pieniądze na nadwykonania, kiedy strata 56-krotnie zmalała, przystępuje się do likwidacji. Nie idźmy tą drogą, panie starosto, apelujemy o powstrzymanie tych złych działań dyrektora.
Zwracano także uwagę na możliwy scenariusz przekazania części usług podmiotowi prywatnemu oraz konsekwencje dla pacjentów.
Uczestnicy konferencji wielokrotnie apelowali do starosty Piotra Kapusty o pilną interwencję i rozpoczęcie dialogu między dyrekcją a pracownikami.
– Bez pracowni RTG trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie szpitala, szczególnie w przypadku nagłych urazów. To sprawa ludzi i bezpieczeństwa pacjentów. Potrzebna jest rozmowa i wypracowanie rozwiązania – mówili.
Zapowiedzieli również, że temat zostanie poruszony podczas najbliższej sesji rady powiatu.
Pracownicy liczą na zmianę decyzji
Na zakończenie przedstawicielki pracowni RTG podziękowały za wsparcie ze strony lekarzy, związków zawodowych i mieszkańców.
– Mamy nadzieję, że pracownia RTG zostanie utrzymana, a my będziemy mogły dalej służyć pacjentom i mieszkańcom w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia. Wciąż mamy nadzieję, że władze powiatu powstrzymają zwolnienia i likwidację pracowni RTG. Apelujemy o zatrzymanie procedury likwidacyjnej i podjęcie dialogu – podkreślały.

