
Ponad 60 kilogramów narkotyków zabezpieczyli policjanci podczas akcji w powiecie łańcuckim. Substancje były ukryte m.in. w beczkach zakopanych w ziemi i specjalnych skrytkach na strychu.
Spis treści:
Wśród przejętych substancji była marihuana, kokaina i haszysz. Ich czarnorynkowa wartość to ponad 3,2 mln złotych.
Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli również przedmioty przypominające broń, amunicję oraz ponad 16 tysięcy papierosów bez polskich znaków akcyzy.
To efekt wielomiesięcznego śledztwa prowadzonego przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie przy wsparciu funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej i Centralnego Biura Śledczego Policji. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.
Narkotyki trafiały na Podkarpacie z Hiszpanii, śledztwo trwa od 2024 roku
Sprawa zaczęła się na początku 2024 roku, gdy policjanci z Rzeszowa zaczęli analizować informacje dotyczące przemytu narkotyków na teren powiatów jarosławskiego i łańcuckiego. Śledczy ustalili, że narkotyki trafiały do Polski z Hiszpanii, a następnie były rozprowadzane na terenie województwa.
W pierwszym etapie zatrzymano 44-letniego mieszkańca powiatu jarosławskiego. Policjanci zabezpieczyli wtedy blisko 14 kilogramów marihuany i pół kilograma haszyszu.


Kolejne zatrzymania i duże ilości narkotyków
W listopadzie 2024 roku sprawę przejęli policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Śledztwo zaczęło dotyczyć działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przemytem narkotyków.
W kwietniu 2025 roku zatrzymano kolejne osoby, a podczas prowadzonych działań zabezpieczono 20 kg narkotyków.
Następne 18 kg marihuany przejęto w październiku 2025 roku. Wtedy funkcjonariusze zabezpieczyli również ponad 450 tys. zł w różnych walutach.
Zarzuty usłyszało dziewięć osób
Do tej pory zarzuty w sprawie usłyszało 9 osób.
Dwóch mężczyzn, 44-latek z powiatu jarosławskiego i 27-latek z powiatu łańcuckiego, jest podejrzanych o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Pozostałe osoby, w tym cztery kobiety i trzech mężczyzn, podejrzane są o udział w przestępczym procederze. Prokurator zarzuca im również pranie brudnych pieniędzy i utrudnianie śledztwa.

Narkotyki ukryte w beczkach i w podwójnej podłodze
Przełom w sprawie nastąpił w połowie lutego tego roku. Policjanci podejrzewali, że w jednym z domów w powiecie łańcuckim mogą znajdować się ukryte narkotyki.
Podczas przeszukania znaleziono ponad 60 kg marihuany, kokainy i haszyszu.
Substancje były ukryte w różnych miejscach, m.in. w beczkach zakopanych w ziemi oraz w podwójnej podłodze na strychu.
Specjalistyczny sprzęt w akcji
Podczas działań funkcjonariusze korzystali ze specjalistycznego sprzętu. Policjanci z CBŚP użyli georadaru, który pozwala wykrywać ukryte przedmioty pod ziemią. Z kolei funkcjonariusze KAS wykorzystali urządzenia rentgenowskie oraz psa służbowego, dzięki czemu udało się odnaleźć wszystkie skrytki z narkotykami.
Policjanci zabezpieczyli także mienie o wartości ponad 500 tysięcy złotych, które może pochodzić z przestępczej działalności.

