
Polskie winiarstwo rozwija się w tempie nawet 20 proc. rocznie, ale – jak podkreślają producenci – obecne przepisy nie nadążają za rzeczywistością. PSL zapowiada dwustopniowe zmiany, które mają to zmienić.
Spis treści:
Podczas konferencji prasowej w Rzeszowie przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz środowisk związanych z winiarstwem zaprezentowali propozycje zmian legislacyjnych, które mają ułatwić funkcjonowanie polskich producentów wina. Projekt dotyczy m.in. promocji, sprzedaży oraz komunikacji z klientami i ma być realnym wsparciem dla niewielkich winnic.
Dwustopniowy projekt zmian
Jak podkreślał poseł Adam Dziedzic, prace nad projektem są efektem wcześniejszych konsultacji z branżą winiarską, m.in. podczas wyjazdowego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa na Podkarpaciu.
– Doszliśmy do konsensusu, że zmiany będziemy realizować dwuetapowo. Najpierw nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości, a następnie szersza ustawa przygotowana we współpracy ze środowiskiem winiarskim – zapowiedział poseł PSL.
Pierwszy etap ma dotyczyć m.in. możliwości informowania o wydarzeniach enokulinarnych, sprzedaży wyrobów winiarskich oraz legalnej komunikacji marketingowej skierowanej wyłącznie do osób pełnoletnich.
Drugi, szerszy projekt, ma ułatwić promocję własnej marki, sprzedaż z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi oraz zmniejszyć obciążenia dla małych producentów. Przede wszystkim tych, którzy produkują niewielkie ilości wina, a ciążą na nich duże obowiązki akcyzowe

Winiarstwo rok do roku rośnie o 20 procent
Adam Dziedzic dodał, że winiarstwo to dziś jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi rolnictwa i przetwórstwa.
– Rok do roku odnotowuje nawet 20-procentowy wzrost. Takich wyników nie ma dziś chyba żadna inna gałąź gospodarki – podkreślił.
Na samym Podkarpaciu działa obecnie około 170 producentów wina, a winiarstwo coraz częściej staje się alternatywą dla trudnych do zagospodarowania gruntów, w których, chociażby z powodu uwarunkowań terenowych, inna produkcja rolnicza jest niemal niemożliwa.
W regionie rozwija się również enoturystyka, która napędza lokalną gastronomię, przetwórstwo i wydarzenia kulturalne.
– Produkcja wina to nie tylko wino. To sery, mięsa, przetwory, wydarzenia i promocja całego regionu – zaznaczył Adam Dziedzic.
Piotr Stopczyński: Polskie winiarstwo osiąga pełnoletność
Głos zabrał również enolog Piotr Stopczyński, który symbolicznie odniósł się do historii polskich regulacji prawnych.
– 10 lipca 2008 roku weszła ustawa, która pozwoliła nam produkować wino na takich samych zasadach jak w Unii Europejskiej. W tym roku polskie winiarstwo kończy 18 lat i zaczyna upominać się o swoje prawa – podkreślił.
Dlaczego ważne są zmiany, które proponuje PSL?
– Pozwolą dogonić wiekowe tradycje innych krajów Unii Europejskiej. Na co dzień rywalizujemy z winami, które mają dużo większą tradycję, są dużo bardziej promowane i stanowią już jakiś filar kultury. Przez ostatnie osiemnaście lat pracowaliśmy, żeby znaleźć się w tym wybitnym gronie. I jak prześledzimy historię winiarstwa polskiego, albo to, co się dzieje obecnie, można zobaczyć, że konkurujemy z europejską czołówką. I to jest to, o czym chcemy się pochwalić – mówił.
A chwalić będą się podczas cykl wydarzeń związanych z 18. urodzinami polskiego winiarstwa, które rozpoczną się 10 lipca 2026 r. Mają promować lokalnych producentów i produkty regionalne i odbywać się m.in w Kazimierzu i Jaśle, które jest stolica podkarpackiego winiarstwa.

Enoturystyka i krótkie łańcuchy dostaw
Znaczenie winiarstwa dla lokalnej gospodarki podkreślał również prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej Stanisław Bartman.
– Enoturystyka to krótkie łańcuchy dostaw i realne dochody dla rolników, zwłaszcza na słabszych gruntach – zaznaczył.
Jak informował, na Podkarpaciu zarejestrowanych jest już 117 hektarów winnic, a Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale prowadzi pokazową uprawę winorośli, by edukować rolników zainteresowanych nową formą produkcji.
Projekt uzgodniony z branżą
Z kolei dyrektor wspomnianego PODR Zbigniew Micał podkreślał, że projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości został uzgodniony z organizacjami branżowymi i ma charakter poselski.
– Pozwoli on winiarstwu się rozwijać, przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich zasad przeciwdziałania alkoholizmowi – mówił.
Jak zaznaczył, zmiany mają być racjonalne i wyważone, tak aby nie uderzały w przedsiębiorców i nie prowadziły do niezamierzonych skutków gospodarczych.

