
Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h oznacza teraz utratę prawa jazdy nie tylko w terenie zabudowanym. O tym, że działają, już pierwszego dnia przekonało się dwóch kierowców z Podkarpacia.
Spis treści:
3 marca 2026 roku weszły w życie istotne zmiany w przepisach dotyczących nadzoru nad prędkością. Umożliwiają zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również poza nim, na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.
Kontrole już pierwszego dnia
Już w dniu wejścia nowych przepisów w życie policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zatrzymali dwa prawa jazdy.
Pierwsza kontrola miała miejsce we wtorek po godz. 8 na terenie powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę Audi. 40-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego poza obszarem zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 52 km/h. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h, jechał 122 km/h.
Za wykroczenie został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi. Stracił również prawo jazdy na trzy miesiące.

PIJANY KIEROWCA: 72-latek miał 1,8 promila. Wiózł dwie wnuczki i uderzył w znak
157 km/h przy ograniczeniu do 90
Kolejny szybki kierowca wpadł tego samego dnia po godz. 16 na granicy województw podkarpackiego i lubelskiego.
Policjanci zmierzyli prędkość kierującego Fordem. 38-letni mieszkaniec województwa lubelskiego w miejscu, gdzie gdzie było ograniczenie do 90 km/h, jechał aż 157 km/h, przekraczając limit o 67 km/h.
W tym przypadku kierowca również stracił prawo jazdy. Otrzymał mandat w wysokości 2000 złotych oraz 14 punktów karnych.
Cel: większe bezpieczeństwo
Policja podkreśla, że zmiany w przepisach mają przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i ograniczyć liczbę najgroźniejszych wypadków. Funkcjonariusze zapowiadają konsekwentne egzekwowanie nowych regulacji.