
Trzech 16-latków odpowie przed sądem rodzinnym za kradzież rozbójniczą w jednym z marketów na Nowym Mieście w Rzeszowie. Mieli ukraść alkohol i słodycze oraz grozić pracownikom sklepu.
Spis treści:
W piątek około godziny 14.30 dyżurny komisariatu na Nowym Mieście otrzymał zgłoszenie od pracowników ochrony jednego z rzeszowskich marketów. Z przekazanych informacji wynikało, że doszło do kradzieży i szarpaniny z ochroniarzem.
Pracownik ochrony zauważył trzech młodych mężczyzn, którzy zachowywali się nerwowo i wzbudzali podejrzenia. Obserwował ich przez kamery monitoringu.
Jeden z nastolatków wziął z półki zestaw klocków konstrukcyjnych oraz butelkę alkoholu. Drugi sięgnął po napoje energetyczne. Przemieszczali się po sklepie, żeby uniknąć kamer monitoringu i próbując schować towar do plecaka. Ostatecznie chcieli opuścić sklep bez płacenia.
Szarpanina z ochroniarzem i groźby śmierci
Gdy ochroniarz poprosił ich o zatrzymanie się i pokazanie zawartości plecaka, jeden z nastolatków stał się agresywny. Doszło do szarpaniny. W trakcie zdarzenia padły groźby pod adresem pracownika ochrony, a trzeci z nieletnich uderzał go i wykrzykiwał wulgaryzmy.
Po chwili cała trójka uciekła ze sklepu, zostawiając plecak. W środku znajdowały się dwie butelki alkoholu oraz czekolada. Straty oszacowano na prawie 220 złotych.
Podczas gdy ochroniarz zgłaszał sprawę na numer alarmowy 112, do sklepu wróciło dwóch nastolatków. Udali się do punktu informacyjnego i zażądali zwrotu plecaka. Kiedy pracownica odmówiła, mieli kierować wobec niej groźby pozbawienia życia.
Trzech 16-latków zostało zatrzymanych następnego dnia
Policjanci ustalili rysopisy sprawców i już następnego dnia zatrzymali całą trójkę. To trzej 16-latkowie. Wszyscy zostali przewiezieni do komisariatu na Nowym Mieście, gdzie usłyszeli zarzuty.
Śledczy zarzucają im wspólne dokonanie kradzieży rozbójniczej. Dwóch z nich dodatkowo odpowie za kierowanie gróźb bezprawnych wobec pracownicy sklepu.
Po wykonaniu czynności procesowych nastolatkowie zostali zwolnieni. O ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.

