
Najpierw zgłoszenia o kradzieży, potem policyjne śledztwo i szybkie zatrzymanie. 19-latek z Rzeszowa przyznał się do kradzieży czterech rowerów. Jeden z nich został odzyskany. Policja sprawdza, czy złodziej ma na sumieniu więcej przestępstw.
Rzeszowscy policjanci zatrzymali 19-letniego mieszkańca miasta, który kradł rowery, m.in. na osiedlu Mieszka I. Jak ustalili śledczy, młody mężczyzna ma na swoim koncie co najmniej cztery kradzieże, a wartość skradzionych jednośladów to 9 tysięcy złotych.
Jak działał złodziej rowerów?
Pierwsze zgłoszenie o kradzieży wpłynęło do policji 8 lutego, kolejne kilka dni później. Funkcjonariusze od razu rozpoczęli dochodzenie i szybko namierzyli podejrzanego. W piątek został zatrzymany.
Magazynier kradł paczki kurierskie. Wpadł z butami i drukarką
19-latek wybierał rowery stojące w blokach, najczęściej w częściach wspólnych budynków. Podczas przesłuchania przyznał się do kradzieży i wskazał miejsca, z których zabrał jednoślady.
W trakcie przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli jeden ze skradzionych rowerów. Pojazd, o wartości 1500 zł, został skradziony z bloku przy ulicy Cegielnianej.
To nie koniec sprawy?
Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty kradzieży, a akta sprawy trafiły do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju.
Śledczy sprawdzają, czy 19-latek nie ma na swoim koncie więcej podobnych przestępstw. Analizowane są inne zgłoszenia o kradzieżach rowerów w Rzeszowie.
Ostateczny los młodego złodzieja zależy teraz od decyzji sądu.