
Jedna postać, jedna scena i historia, która coraz bardziej wymyka się rzeczywistości. „Kochanka Szamoty” w Teatrze Przedmieście to intensywny monodram oparty na prozie Stefana Grabińskiego.
Spis treści:
W rzeszowskim Teatrze Przedmieście można zobaczyć nowy spektakl – monodram „Kochanka Szamoty” według noweli Stefana Grabińskiego. W roli głównej występuje Jakub Adamski.
Uroczysta premiera odbyła się 28 marca, w Międzynarodowy Dzień Teatru, natomiast w piątek, 17 kwietnia, wystawiono ja po raz drugi. Z tego właśnie spektaklu pochodzą zdjęcia.
Niejednoznaczność i groza
Bohaterem spektaklu jest Jerzy Szamota – młody, nieco naiwny redaktor, w którego wciela się Jakub Adamski. Poznajemy go w momencie, gdy otrzymuje niespodziewany list od wracającej do kraju Jadwigi Kalergis – tajemniczej i pięknej kobiety, znanej w towarzystwie nie tylko ze swojego uroku, ale i bogactwa.
Zaproszenie na spotkanie staje się punktem wyjścia dla historii, która szybko wymyka się jednoznacznym interpretacjom. Szamota zaczyna tworzyć własną rzeczywistość, sam siebie wciąga w gre pozorów, miota się konfabuluje, a zarazem coraz bardziej wierzy w swoja wizję.
Jest w tym trochę niejednoznaczności, grozy i tajemniczości, a zarazem mechanizmów dobrze znanych z psychoanalizy: projekcji, racjonalizacji, stłumienia czy przemieszczenia. To motywy charakterystyczne dla twórczości Stefana Grabińskiego, autora związanego z Galicją i Lwowem, tworzącego głównie nowele
pełne fantastyki i zjawisk nadprzyrodzonych.

Jakub Adamski sam na scenie
„Kochanka Szamoty” to pierwszy monodram w historii rzeszowskiego Teatru Przedmieście. Cały ciężar spektaklu spoczywa więc na barkach jednego aktora, Jakuba Adamskiego. I on, pozostawiony na scenie sam, bez wsparcia partnerów, znakomicie poradził sobie z tą rolą nadając postaci Jerzego Szamoty dużo szaleństwa, emocjonalnej głębi, a równocześnie rozdarcia i intymnych wątpliwości.
Spektakl ma w dużej mierze charakter autorski. Za scenariusz, muzykę i wykonanie odpowiada Jakub Adamski. Reżyserią zajęła się Aneta Adamska-Szukała, a scenografię i multimedia przygotował Maciej Szukała.
Minimalistyczna forma i skupienie na aktorze sprawiają, że widz koncentruje się przede wszystkim na historii i emocjach, które rozgrywają się na scenie.
Po przedstawieniu aktor świętował w gronie przyjaciół jubileusz 15-lecia pracy na scenie Teatru Przedmieście.
Spektakl „Kochanka Szamoty” w Teatrze Przedmieście [ZDJĘCIA]











