
Inwestycje w polski przemysł obronny to nie tylko nowoczesne wyposażenie armii, ale także tysiące miejsc pracy na Podkarpaciu. Poseł Adam Dziedzic podczas konferencji w Rzeszowie omówił kluczowe projekty realizowane w regionie
W poniedziałek, 20 stycznia, w siedzibie Polskiego Stronnictwa Ludowego w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa poświęcona inwestycjom w przemysł zbrojeniowy na Podkarpaciu. Prezes podkarpackich struktur PSL, poseł Adam Dziedzic, przedstawił szczegóły dotyczące rozwoju zakładów produkcyjnych, nowych umów na dostawy sprzętu wojskowego oraz korzyści, jakie przynoszą one lokalnym społecznościom.
Miliardy na rozwój przemysłu zbrojeniowego
Podczas spotkania Adam Dziedzic podkreślił znaczenie inwestycji w lokalne zakłady przemysłu zbrojeniowego, takie jak Huta Stalowa Wola, Dezamet w Nowej Dębie, sanocki Autosan czy jasielski Gamrat. Łączna wartość umów na modernizację i produkcję sprzętu wojskowego sięga miliardów złotych.
– 27 grudnia 2024 roku podpisano umowę między Polską Grupą Zbrojeniową, Hutą Stalowa Wola i Rosomakiem na dostawę 283 pojazdów wsparcia dla haubic K9A1, o wartości 7,67 miliarda złotych. Kilka dni wcześniej, 17 grudnia, zawarto kontrakt na produkcję 80 transporterów Rosomak wersji L za 4,35 miliarda złotych – wyliczał Dziedzic.
POLECAMY: Ambitne plany Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Spore inwestycje na Podkarpaciu
Jednym z kluczowych projektów jest także rozbudowa zakładów Dezamet w Nowej Dębie, które planują zwiększyć produkcję pocisków artyleryjskich do 220 tysięcy rocznie. Jak zaznaczył poseł PSL, te inwestycje to szansa nie tylko dla Podkarpacia, ale także dla całej polskiej armii, szczególnie w obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej.
Cel rządu: polska armia na polskim sprzęcie
Adam Dziedzic zwrócił uwagę na potrzebę uniezależnienia polskiej armii od zagranicznych dostawców i rozwijania krajowej produkcji zbrojeniowej.
– Docelowo 50 procent środków na zakupy sprzętu wojskowego ma trafiać do polskich zakładów przemysłowych. Polska armia na polskim sprzęcie to nie tylko slogan, ale realny cel naszego rządu i PSL – mówił parlamentarzysta.
SPRAWDŹ: Ferie z WOT na Podkarpaciu. Weź udział w szkoleniach wojskowych
Jak dodał, Polska obecnie zajmuje trzecie miejsce w NATO pod względem liczebności armii, wyprzedzając takie kraje jak Niemcy i Francja. To, zdaniem posła, efekt ogromnych nakładów finansowych oraz współpracy z krajowymi producentami.
Podkarpacie jako centrum przemysłu zbrojeniowego w Europie
Inwestycje w przemysł obronny to także ogromny impuls dla lokalnej gospodarki. Wokół dużych zakładów, takich jak Autosan czy Dezamet, rozwija się sieć mniejszych firm, co przekłada się na tworzenie nowych miejsc pracy i wzrost zamożności mieszkańców regionu.
– Przemysł zbrojeniowy to stabilność dla mieszkańców i wsparcie dla samorządów. My nie obiecujemy, my po prostu robimy – podkreślił Dziedzic.
Według lidera podkarpackiego PSL inwestycje w przemysł obronny to także szansa na większą rozpoznawalność Podkarpacia w Europie. A dzięki nowoczesnym technologiom i zaangażowaniu lokalnych inżynierów, region ma szansę stać się liderem produkcji zbrojeniowej.
Podczas konferencji poseł Dziedzic wyraził nadzieję, że Podkarpacie stanie się w przyszłości jednym z najważniejszych ośrodków przemysłu obronnego na kontynencie. Zadeklarował także dalsze wsparcie dla lokalnych zakładów oraz promowanie ich w międzynarodowych przetargach.
– Jesteśmy w momencie historycznym, w którym polski przemysł zbrojeniowy ma szansę zaistnieć na europejskim rynku. To nie tylko szansa dla Podkarpacia, ale dla całej Polski – podsumował.