
Przez najbliższe pół roku Rzeszów będzie się pokazywać w Europie jako miasto sportu. – Rzeszów ma sportowe DNA, a nasi mieszkańcy mają mentalność zwycięzcy – mówiła podczas dzisiejszego spotkania radna Marta Niewczas, dzięki której nasze miasto stara się o ten tytuł.
Spis treści:
Tytuł Europejskiego Miasta Sportu przyznawany jest za rozwój sportu, promocję zdrowia oraz za rozwój życia sportowego wśród mieszkańców miasta. Przyznaje go Europejskie Stowarzyszenie Stolic Sportowych (ACES) i Komisję Europejską.
Sport jako sposób na życie
Informację o tym, że Rzeszów będzie się ubiegać o tytuł Europejskiego Miasta Sportu 2026, ogłoszono dziś (środa 26 marca) w Uniwersyteckim Centrum Lekkoatletycznym. Na hali zebrali się zawodnicy ze wszystkich rzeszowskich klubów sportowych – piłkarze, koszykarze, siatkarze, skoczkowie do wody, lekkoatleci, łucznicy, tancerze, bokserzy i wielu innych.
– Chcemy aby 2026 rok stał się dla nas rokiem szczególnym, momentem kiedy Europa usłyszy o tym, co dla nas ważne, o wyjątkowych mieszkańcach, którzy każdego dnia, niezależnie od wieku, pogody czy okoliczności wybierają sport jako swój sposób na życie – zapowiadała Marzena Kłeczek-Krawiec, rzeczniczka prasowa prezydenta Rzeszowa.
To ogromne wyzwanie
Pomysłodawczynią przystąpienia do tej inicjatywy jest Marta Niewczas, sześciokrotna mistrzyni świata w karate tradycyjnym, Przewodnicząca Komisji Sportu, Turystyki i Rekreacji w Radzie Miasta Rzeszowa oraz wiceprzewodnicząca Społecznej Rady Sportu.
To dla nas wszystkich wielkie wyzwanie. Ale nasze miasto jest wyjątkowe, bo tutaj każdy może zostać sportowcem i każdy może zostać mistrzem
– podkreślała Marta Niewczas.
Jak wspominała, patrzy na to przez pryzmat swojej kariery sportowej.
– Tej Martusi z osiedla Nowe Miasto, która zamarzyła sobie wygrać mistrzostwo świata w karate – nikt mi wtedy nie wierzył – mówiła. – A ja determinacją, konsekwencją i marzeniami zdobyłam nie raz, ale sześc razy mistrzostwo świata i dlatego dziś wspieram tych wszystkich, którzy zdobywają medale na arenach krajowych i międzynarodowych.
Mamy sportowe DNA
Dodała, że już kilka lat temu, kiedy inne miasta odbierały ten tytuł, myślała o tym – dlaczego nie Rzeszów?
Dlaczego nie nasze miasto, skoro ono ma sportowe DNA, a jego mieszkańcy mają mentalność zwycięzcy?
podkreślała Marta Niewczas.
Sportsmenka do zaangażowania w ten projekt namówiła prezydenta Konrada Fijołka oraz wiceprezydenta Grzegorza Wronę, który będzie go pilotował z ramienia ratusza. Przypomniała, że Rzeszów stawia na sport – buduje Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki, a we wtorek 25 marca, rzeszowscy radni zaakceptowali strategię sportu, która będzie wyznaczać kierunek w działalności sportowej na kolejne lata.
– Najważniejsi są jednak mieszkańcy, którzy są wizytówką tego miasta. To wy jesteście najlepszymi ambasadorami – stwierdziła zwracając się do zgromadzonych w hali sportowców.

Esencją projektu są sportowcy
Obecny na spotkaniu prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek podkreślał, że esencją całego projektu są sportowcy – młodzi i starsi, zawodowcy i amatorzy – ludzie kochający sport, którzy teraz zostali „wciągnięci do tej wielkiej przygody”.
Dodał też, że kiedy Martusia wychodziła na lekcje karate, to z tego samego bloku, ale z piątej klatki, na treningi akrobatyki wybiegała Ewelinka – jego siostra, która również została mistrzynią świata w swojej dyscyplinie. On sam grał w piłkę w Stali Rzeszów i pływał na kajakach w Resovii.
I to jest nasze miasto, to jest DNA naszego miasta, że każdy z nas oddaje tu serce sportowi. Ogłaszamy – Rzeszów kandyduje do Europejskiego Miasta Sportu w roku 2026. Niech ten sygnał popłynie do Brukseli, że chcemy wygrać
mówił Konrad Fijołek, nagradzany oklaskami zgromadzonych sportowców.

Sport też dla seniorów
Na scenie zaprezentowali się też rzeszowscy sportowcy – od dopiero zaczynających juniorów, po seniorów, którzy mają już za sobą ogromne sukcesy sportowe. Jak się okazuje – mamy się kim pochwalić.
75-letnia biegaczka Renata Grabska biega od trzydziestu dziewięciu sezonów, a na swoim koncie ma sześćset dziewięćdziesiąt dziewięć biegów. Siedemsetny planuje „wybiegać” w zbliżającym się Półmaratonie Rzeszowskim.
– Biegałam w kraju i zagranicą, a w swojej kategorii wiekowej zdobywałam tytuły mistrzyni Polski i Europy nie tylko na krótkich dystansach, ale też w maratonach i ultramaratonach – mówiła. – Cieszę się, że w naszym mieście jest taka możliwość, że można sobie porządnie pobiegać. Zawody są wspaniale zorganizowane.
Rzeszów zawsze wspierał sportowców
Wtórowała jej kolejna biegaczka Anna Wielgosz. Mistrzyni Europy w biegach halowych z Apeldoorn (2025) podkreśliła, że w Rzeszowie sport uprawia się od lat, we wszystkich kategoriach wiekowych. Ona sama zaczynała jako 10-latka, co pozwoliło jej osiągnąć wiele sukcesów.
Rzeszów to dobre miejsce, by zaczynać przygodę ze sportem, żeby poprawiać samego siebie. Można znaleźć tu swoją niszę, nie tylko bieganie
mówiła.
Łukasz Różański, pięściarz kategorii ciężkiej, mistrz świata World Boxing Council, wspominał, że jako mały chłopiec „walczył” z rodzicami, aby się dostać do szkoły do Rzeszowa, gdzie zaczął trenować boks.
– Wtedy nie było takich obiektów jak ten – mówił wskazując na halę uniwersytecką. – Czekałem po kilka godzin na trening na mrozie, a po tylu latach zostałem mistrzem świata w boksie, choć tyle osób we mnie nie wierzyło.
Dodał, że cieszy się, że może wesprzeć Rzeszów w drodze po tytuł.
– Tak jak miasto Rzeszów zawsze mnie wspierało w walkach o mistrzostwo – podkreślił i przypomniał, że od 2019 roku największe gale zawodowego boksu odbywają się w Rzeszowie.

Czy Rzeszów ma szanse zostać Europejskim Miastem Sportu?
Do tej pory tytuł Europejskiego Miasta Sportu otrzymały m.in.: Madryt (2001), Sztokholm (2002), Glasgow (2003), Alicante (2004), Rotterdam (2005), Kopenhaga (2006), Stuttgart (2007), Warszawa (2008), Mediolan (2009), Dublin (2010). Ale takie wyróżnienie dostały też dwa polskie miasta – Kielce (2018) i Toruń (2019).
Nagroda jest przyznawana od 2001 roku miastom, które wyróżniają się wysokim poziomem kultury fizycznej, propagującego zasady „fair-play”, zdrowy tryb życia i aktywność fizyczną, budowaniem poczucia wspólnoty, włączenia społecznego poprzez sport oraz czerpania satysfakcji z uprawiania sportu.
W czerwcu do Rzeszowa przyjeżdża w tej sprawie komisja opiniująca z Parlamentu Europejskiego. Oceni ona zaangażowanie mieszkańców i urzędników w działania sportowe.
Sprawdź! Jesteśmy na Facebooku i Instagramie.



