poniedziałek, 10 sierpnia 2026
uczestniczka manifestacji
Na Rynku spotkali się mieszkańcy miasta, którzy chcieli zaprotestować przeciwko narastającej fali hejtu, agresji i przemocy wobec Ukraińców. | Fot. Paulina Bajda

Kilkadziesiąt osób spotkało się w niedzielę na rzeszowskim Rynku, by powiedzieć „nie” fali hejtu i przemocy wobec mieszkających w Polsce Ukraińców. – Atakują ukraińskie kobiety i dzieci. Nie milczmy – mówiła podczas niedzielnej manifestacji w Rzeszowie Irena Paterek z Komitetu Obrony Demokracji.


W letnie niedzielne popołudnie, na rzeszowskim Rynku życie toczy się swoim stałym rytmem. W restauracyjnych ogródkach siedzą mieszkańcy i turyści, wokół słychać rozmowy.

Kilkadziesiąt osób przyszło tu jednak tylko z jednym, konkretnym przesłaniem: sprzeciwem wobec hejtu, nienawiści i przemocy skierowanej przeciwko Ukraińcom mieszkającym w Polsce.

Chcą mówić jednym głosem

W niedzielę o godz. 17 na Rynku odbyła się manifestacja „Nie bądź obojętny”, zorganizowana przez podkarpacki Komitet Obrony Demokracji. Wydarzenie było częścią ogólnopolskiej akcji, która tego samego dnia odbywała się w kilkudziesięciu polskich miastach.

Na Rynku pojawili się ludzie w różnym wieku. Byli seniorzy, młodsi mieszkańcy, rodzice z dziećmi, społecznicy i osoby, które po prostu chciały swoją obecnością pokazać, że nie zgadzają się na przemoc wobec osób z Ukrainy.

manifestacja przeciwko hejtowi na Ukraińców
W niedzielę o godz. 17 na Rynku odbyła się manifestacja „Nie bądź obojętny”, zorganizowana przez podkarpacki Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda

Nie możemy być obojętni

Organizatorzy zwracali uwagę na coraz częstsze przypadki agresji wobec Ukrainek i Ukraińców. Chodzi zarówno o przemoc fizyczną, jak i wyzwiska, obraźliwe gesty czy falę nienawistnych komentarzy w internecie.

– Organizujemy manifestacje niezgody na hejt, na agresję, na ataki na osoby z Ukrainy. Osoby, które uciekły przed wojną, które u nas mieszkają, pracują, żyją, na ogół są spokojnymi obywatelami, są naszymi sąsiadami, a Ukraina jest naszym strategicznym partnerem – mówiła Irena Paterek z Komitetu Obrony Demokracji.

Jak dodawała, skala ostatnich wydarzeń jest dla niej powodem do niepokoju.

To, co się dzieje ostatnio w kraju, to przechodzi ludzkie pojęcie i po prostu jest nam wstyd, że nasi rodacy tak bez zupełnej przyczyny atakują osoby z Ukrainy, atakują dzieci, atakują kobiety. Podczas gdy tam giną ludzie

mówiła.

Paterek przyznała, że sama nie spotkała się w Rzeszowie z przypadkiem fizycznego ataku na Ukraińców. Słyszała jednak o innych przejawach agresji.

– Obelgi, wyzwiska, takie splunięcia to się zdarzają – mówiła.

Jej zdaniem właśnie dlatego ważne jest, aby osoby sprzeciwiające się nienawiści nie milczały.

– Jak będziemy obojętni, to zło się rozprzestrzeni – podkreślała.

Jest nam wstyd, że nasi rodacy tak bez zupełnej przyczyny atakują osoby z Ukrainy, atakują dzieci, atakują kobiety – mówiła Irena Paterek.

Polska ma też inną twarz, nie tylko ksenofobii i nacjonalizmu

Jedną z uczestniczek manifestacji była Elżbieta Kęsy. Jak mówiła, przyszła przede wszystkim po to, by pokazać, że Polska nie jest krajem, który można utożsamiać wyłącznie z ksenofobią czy nacjonalizmem.

Przyszłam dlatego, żeby pokazać, że Polska ma też inną twarz, nie tylko twarz ksenofobii, nacjonalizmu, agresji, ale też twarz tolerancji, w przypadku Ukraińców też szacunku dla ludzi, którzy w tym momencie się wykrwawiają

mówiła.

Jej zdaniem szczególnie bolesne jest rozkręcanie nienawiści wobec osób, które uciekły przed wojną.

– Uważam, że jest szczególnie podłe i nikczemne w tej chwili rozkręcanie takiej spirali nienawiści, pogardy, wręcz negatywnych uczuć, jeśli chodzi o Ukraińców – powiedziała.

Andrzej Dec: Widzimy zalążki faszyzmu

Na manifestacji pojawił się także radny Andrzej Dec. Jego zdaniem obecne nastroje są niebezpieczne.

Mówiąc wprost i bez ogródek, w Polsce widzimy zalążki faszyzmu. Prześladowanie niewinnych ludzi za to tylko, że mówią w innym języku i mieszkają w Polsce – to jest jeden z przejawów. Dla mnie nie do pojęcia jest to, że można tego bronić

mówił.

Jak podkreślał, nawet gdyby nie było wojny w Ukrainie, nie byłoby żadnego usprawiedliwienia dla prześladowania osób tylko dlatego, że pochodzą z innego kraju.

– A wojna to dodatkowy argument za tym, żeby ich traktować z szacunkiem – dodał.

Dec zdradził również, że rozważa podjęcie tematu podczas prac Rady Miasta Rzeszowa. Ma już, jak mówił, wzór uchwały przyjętej wcześniej w Sopocie.

W manifestacji wziął udział radny Andrzej Dec. | Fot. Paulina Bajda

Razem: Nie róbmy z Ukraińców kozłów ofiarnych

W manifestacji uczestniczyli również przedstawiciele partii Razem.

– Przyszliśmy tutaj dzisiaj jako partia Razem, żeby przeciwstawić się temu, co się dzieje na ulicach kraju wobec szalejącej nagonki na Ukraińców, wobec wzrostu fali przemocy słownej, hejtu, także przemocy fizycznej na ulicach – mówił Przemysław Jachosz z Rady Okręgu Razem Podkarpackie.

Jego zdaniem problemem jest również wykorzystywanie Ukraińców jako grupy, na którą można przerzucać odpowiedzialność za problemy społeczne.

Dziś mamy do czynienia z jawnym linczem na Ukraińcach i robienia z nich kozłów ofiarnych za różne problemy, które trapią dzisiaj zwykłych Polaków

mówił.

Podkreślał też rolę polityków w kształtowaniu społecznych nastrojów.

– Dopóki politycy nie zmienią narracji, to nic się nie zmieni. Jak długo polityka w Polsce będzie się opierała tylko i wyłącznie na emocjach, tym bardziej emocjach negatywnych, nie za bardzo da się cokolwiek zrobić – przekonywał.

Dziś mamy do czynienia z jawnym linczem na Ukraińcach i robienia z nich kozłów ofiarnych za różne problemy, które trapią dzisiaj zwykłych Polaków – podkreślali działacze Razem. | Fot. Paulina Bajda

Hejt w internecie też ma znaczenie

Uczestnicy manifestacji zwracali uwagę, że problem nie kończy się na ulicy. Duża część agresji wobec Ukraińców przeniosła się do internetu.

Wiktoria Schabowska z Razem Podkarpackie opowiadała, że również w lokalnych mediach społecznościowych spotyka się z falą obraźliwych materiałów.

Dostaliśmy cały spam obrazków AI, bardzo przykrych, ukazujących na przykład świnie w kolorach flagi ukraińskiej, co było strasznie dla nas, jako Polaków po prostu urażające pod kątem naszej historii

mówiła.

Jak dodawała, takie komentarze pojawiają się przeważnie pod materiałami dotyczącymi Ukrainy.

– To nie są jakieś merytoryczne kwestie, tylko naprawdę obrzydliwe obrazki, na które aż ciężko się patrzy – powiedziała.

Podczas manifestacji zwracano też uwagę na konieczność sprawdzania informacji, zanim zostaną udostępnione dalej. Joanna Lasko, wiceprzewodnicząca zarządu głównego Komitetu Obrony Demokracji, apelowała, by nie dawać się manipulować dezinformacji.

– Po prostu sprawdzajmy, zajrzyjmy, sprawdźmy, zanim udostępnimy. I sprawdźmy, zanim się przestraszymy – mówiła.

Podczas manifestacji zwracano też uwagę na konieczność sprawdzania informacji, zanim zostaną udostępnione dalej. | Fot. Paulina Bajda

Nie bądź obojętny – także na co dzień

Manifestacja na rzeszowskim Rynku nie była tylko jednorazowym wydarzeniem. Organizatorzy zapowiadają dalsze działania. Chcą, aby sprzeciw wobec hejtu był widoczny nie tylko podczas demonstracji, ale również w codziennym życiu.

Komitet Obrony Demokracji zachęca do publicznego okazywania solidarności z osobami z Ukrainy. Jednym z pomysłów są specjalne naklejki i znaczki, które mają pokazywać, że ich posiadacze sprzeciwiają się przemocy i w razie zagrożenia mogą udzielić wsparcia.

– Polska bez hejtu, nienawiści, nacjonalizmów to nasza wspólna sprawa. Nie bądź obojętny – apelowali organizatorzy.

Irena Paterek podczas manifestacji przypominała, że obojętność może prowadzić do tego, że przemoc będzie stopniowo obejmowała kolejne grupy.

Atakują ukraińskie kobiety i dzieci. Nie milczmy, bo za chwilę zaczną atakować ludzi, którzy staną w ich obronie, a za chwilę osoby o innym wyznaniu, innym kolorze skóry, innym kolorze oczu, albo według innych kryteriów, które uznają za słuszne

mówiła.

Przypomniała również, jak wyglądała społeczna reakcja Polaków po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.

– W 2022 roku ten plac był pełen ludzi. Ruszyliśmy z pomocą osobom z Ukrainy, wzruszeni, poruszeni tragedią, która dotknęła ich kraj. Teraz zapał opadł, ale mimo to wierzę, że dobrych ludzi jest więcej niż nas tutaj stoi – mówiła.

– Polska bez hejtu, nienawiści, nacjonalizmów to nasza wspólna sprawa. Nie bądź obojętny – apelowali organizatorzy. | Fot. Paulina Bajda

Spokojnie, ale z ważnym przesłaniem

Manifestacja na rzeszowskim Rynku przebiegała spokojnie. Nad bezpieczeństwem uczestników dyskretnie czuwała policja. Wokół toczyło się zwyczajne, niedzielne życie – mieszkańcy siedzieli w ogródkach restauracyjnych, przechodnie przyglądali się zgromadzeniu, a uczestnicy manifestacji słuchali kolejnych przemówień.

Organizatorzy podkreślali, że chodzi im o to, aby sprzeciw wobec przemocy nie ograniczał się do wielkich deklaracji, ale był widoczny wtedy, gdy ktoś jest obrażany w autobusie, pociągu, na ulicy czy w internecie.

Rzeszowskie spotkanie było częścią większej ogólnopolskiej akcji. Jej przesłanie jest proste: nie zgadzać się na mowę nienawiści i nie pozostawać obojętnym wobec przemocy.

Manifestacja KOD przeciwko nienawiści wobec Ukraińców na rzeszowskim Rynku [ZDJĘCIA]

Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda
Kilkadziesiąt osób wzięło udział w manifestacji „Nie bądź obojętny”, zorganizowanej przez Komitet Obrony Demokracji. | Fot. Paulina Bajda

REKLAMA
Udostępnij.

Od ponad dwudziestu lat w podkarpackich mediach. Pisała m.in. dla Nowin, współpracowała z TVN. Przez lata była redaktorką naczelną Gazety Bieszczadzkiej i Echa Bieszczadów. Aż przyszedł czas na toRzeszow.pl. | Kontakt: paulina.bajda@torzeszow.pl

Zostaw Komentarz