
Od 1 marca 2026 roku wzrosły limity dorabiania dla wcześniejszych emerytów i rencistów. Oznacza to, że część osób będzie mogła zarobić więcej bez obawy o zmniejszenie świadczenia.
Spis treści:
Nowe progi są wyższe niż dotychczas – pierwszy wzrasta o 298,30 zł, a drugi o 553,90 zł.
Bezpieczny limit to teraz 6438,50 zł brutto
Coraz więcej osób łączy świadczenie z pracą. Trzeba jednak pilnować wysokości przychodów. Po przekroczeniu określonych kwot Zakład Ubezpieczeń Społecznych może zmniejszyć wypłatę świadczenia, a w niektórych przypadkach nawet ją zawiesić.
Od marca bezpieczny limit, który nie wpływa na wysokość emerytury lub renty, wynosi 6438,50 zł brutto miesięcznie (to 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia). Jeśli przychód przekroczy 11 957,20 zł brutto (130 proc. przeciętnego wynagrodzenia), ZUS zawiesi wypłatę świadczenia.
Nowe limity dorabiania od marca 2026
W przypadku zarobków mieszczących się między tymi kwotami świadczenie zostanie pomniejszone o sumę przekroczenia. Obowiązują jednak maksymalne limity zmniejszeń. Od marca wynoszą one:
- 989,41 zł – dla emerytur oraz rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,
- 742,10 zł – dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy,
- 841,05 zł – dla rent rodzinnych, gdy uprawniona jest jedna osoba.
Dorabiasz? Wypełnij formularz EROP
– Osoby, których dotyczą limity, muszą poinformować ZUS o podjęciu pracy i przewidywanych zarobkach – przypomina Wojciech Dyląg, rzecznik prasowy ZUS w Rzeszowie.
Służy do tego formularz EROP. Dostępny jest w placówkach, na stronie internetowej ZUS oraz w portalu eZUS. Co roku, najpóźniej do końca lutego, trzeba też złożyć zaświadczenie o dochodach za poprzedni rok.
Brak takiej informacji może mieć poważne konsekwencje. Jeśli ktoś dorabiał i nie zgłosił tego w ZUS, może zostać zobowiązany do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń nawet za trzy lata wstecz. W przypadku zgłoszenia przychodu ewentualne rozliczenie obejmuje tylko ostatni rok.

