osiedle matysówka
Mieszkańcy południowej części Rzeszowa płacą znacznie więcej za wodę i ścieki niż reszta miasta. Radni domagają się dopłat, z ust prezydenta padają mocne słowa o „zakładnikach” i trudnych decyzjach. Eksperci wyliczają: rachunek za rozwiązanie sprawy może sięgnąć nawet 50 milionów złotych i lata pracy.
– Od stycznia zniknęły dopłaty do wody, przez co wzrosły rachunki – denerwuje się mieszkaniec Zwięczycy. Ratusz tłumaczy, że negocjuje przejęcie sieci, a mieszkańcy kilku osiedli – chociaż obiecywano takie same stawki w całym mieście – na razie muszą płacić więcej.
Prezydent Konrad Fijołek zaprasza na kolejne spotkanie z cyklu „Rzeszów to My”. Tym razem mieszkańców osiedli Matysówka, Słocina i Zalesie.
Już niebawem wybierzemy swoich przedstawicieli do Rad Osiedli. Pierwsze głosowanie odbędzie się 5 października w Pogwizdowie Nowym, a cały cykl wyborczy potrwa do końca listopada.
Mieszkańcy Matysówki doczekali się nowego chodnika i bezpieczniejszej, dobrze oświetlonej drogi. Właśnie zrealizowano inwestycję zgłoszoną do Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego.
Kino plenerowe, gry, zabawy i mnóstwo wspólnego czasu – Rzeszowski Dom Kultury i MOPS zapraszają na letnie imprezy, które mają łączyć pokolenia i budować pozytywne relacje rodzinne.
Rzeszów przymierza się do zarezerwowania kolejnych terenów pod zieleń i rekreację. – Robimy to, czego oczekują od nas mieszkańcy – słyszymy w ratuszu.
– To są atrakcyjne tereny, a ustalenie planu obniży wartość naszych działek. Zostaną za bezcen wykupione przez miasto, a później sprzedane prywatnym inwestorom pod budowę szeregówek – grzmią mieszkańcy os. Matysówka.
Tereny na osiedlu Matysówka zarezerwowane zostały przez rzeszowskich radnych pod zieleń i rekreację. Na dzisiejszych pastwiskach i gruntach rolnych powstać będzie mógł chociażby stok narciarski, o którym mówi się od kilku dobrych lat.