joanna frydrych
Po napiętych wyborach wewnętrznych w Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal deklaruje jedność i mobilizację przeciwko PiS. Jednocześnie w regionie mówi się o wymianie wiceprezydenta Rzeszowa Marcina Deręgowskiego, polityka związanego z wewnętrzną opozycją wobec nowego szefa struktur.
Poseł Paweł Kowal został nowym liderem Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu i zapowiada walkę o lepszy wynik w regionie. W partii jednak wrze, bo kampania przedwyborcza ujawniła głębokie podziały. Przeciwnicy mówią o marginalizowaniu i braku miejsca na wewnętrzną debatę.
W piątek w Rzeszowie Koalicja Obywatelska wybierze nowe władze regionu. Posiedzenie odbędzie się jednak w atmosferze napięcia. Część delegatów została bowiem wyłoniona w komisjach, wobec których zgłoszono protesty.
Wewnętrzne wybory w Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu zamiast zamknąć polityczny spór, otworzyły poważny kryzys. Brak oficjalnego obwieszczenia wyników, nierozpatrzone protesty i przedwczesne ogłoszenie zwycięstwa Pawła Kowala sprawiły, że w Warszawie rośnie irytacja i niepokój.
Członkowie Koalicji Obywatelskiej wybrali nowe władze partii. W regionie podkarpackim zwyciężył poseł Paweł Kowal. Wynik wyborów już wzbudza jednak kontrowersje – środowisko związane z Joanną Frydrych składa protest wyborczy i wskazuje na możliwe nieprawidłowości podczas głosowania.
„Chcesz odnowy Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu? Zagłosuj na mnie” – z takim apelem poseł Paweł Kowal zwraca się do działaczy KO w regionie. W rozesłanym liście przedstawia program głębokich zmian i zapowiada ostrą walkę z PiS o sejmik, samorządy i mandaty parlamentarne.
Dyskusja o przyszłości struktur Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu nabiera rumieńców. Po informacji o poparciu dla Joanny Frydrych ze strony Deręgowskiego i Krysteckiego, zdecydowany głos zabrała europosłanka Elżbieta Łukacijewska. Postawiła na Pawła Kowala i ostro skrytykowała obecne kierownictwo regionu.
Trwa jedna z najostrzejszych wewnętrznych rozgrywek w historii podkarpackiej Koalicji Obywatelskiej. Lokalni działacze jednoczą siły, by przyblokować kandydaturę Pawła Kowala i postawić na Joannę Frydrych. W tle są ambicje, emocje, ostre słowa i… nieprzyjemna sytuacja z restauracji Sabatini.