jacek strojny
Mieszkańcy południowej części Rzeszowa płacą znacznie więcej za wodę i ścieki niż reszta miasta. Radni domagają się dopłat, z ust prezydenta padają mocne słowa o „zakładnikach” i trudnych decyzjach. Eksperci wyliczają: rachunek za rozwiązanie sprawy może sięgnąć nawet 50 milionów złotych i lata pracy.
Regionalna Izba Obrachunkowa nie dopatrzyła się naruszenia prawa w Wieloletniej Prognozie Finansowej Rzeszowa. – Możemy ruszać dalej, możemy pracować na rzecz miasta i przygotowywać kolejne inwestycje – mówi zadowolony prezydent Konrad Fijołek.
Przyjęcie przez rzeszowskich radnych Wieloletniej Prognozy Finansowej i budżetu na 2026 rok nie kończy sporu o miejskie finanse. Klub Razem dla Rzeszowa składa votum separatum i domaga się kontroli Regionalnej Izby Rozrachunkowej oraz Najwyższej Izby Kontroli.
Rada Miasta Rzeszowa przyjęła plan zagospodarowania umożliwiający rozbudowę zakładu Pratt & Whitney. Oznacza to rozwój i dodatkowe miejsca pracy, ale i wycinkę kilkuset drzew, o której alarmowali ekolodzy.
Trwa konflikt wokół konkursu architektonicznego na Bibliotekę Nową w Rzeszowie. Odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej złożyła pracownia WXCA, a czterech sędziów zgłosiło votum separatum. Miasto odpiera zarzuty i ostrzega przed odpowiedzialnością cywilną za ich powielanie.
Publikacja zdjęć i nazwisk radnych, którzy zagłosowali przeciw WPF, rozpaliła media społecznościowe. Mieszkańcy Rzeszowa zarzucają prezydentowi Konradowi Fijołkowi „piętnowanie” i niepotrzebne zaostrzanie konfliktu. Prezydent się broni, a budżet znów – jak rok temu – wisi na włosku.
Ponad 2,5 mld zł wydatków, w tym 411 mln zł na inwestycje – tak wygląda projekt budżetu Rzeszowa na 2026 rok. Prezydent Konrad Fijołek mówi o rekordzie, radni są bardziej sceptyczni. – Ten budżet jest realnie mniejszy niż kilka lat temu – skomentował Robert Kultys.
Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa radni przegłosowali uchwałę podnoszącą podatek od nieruchomości o 4 procent. Oznacza to, że właściciele 60-metrowego mieszkania zapłacą rocznie 5 zł więcej, a ktoś kto ma 100-metrowy dom na 8-arowej działce – 29 zł.
Rzeszów planuje w przyszłym roku ponad 411 mln złotych na inwestycje oraz rekordowe wydatki na sport, transport i oświatę. Jednak to nie liczby, a emocje zdominowały pierwszą, publiczną dyskusję o budżecie. Opozycja grzmi o „propagandzie sukcesu” i ostrzega przed narastającym zadłużeniem.
Nie będzie podwyżek podatku od nieruchomości, od środków transportowych i podwyżki pensji dla prezydenta Rzeszowa. – Na salę wdarł się populizm, a ulice trzeba oświetlić i szkoły ogrzać – komentowali proprezydenccy radni. – Restauracje, podróże… – ludzie to widzą argumentowała opozycja.