budżet rzeszowa
Ostre wystąpienia, wzajemne oskarżenia i brak rozstrzygnięcia w głosowaniu – tak wyglądała dyskusja na sesji Rady Miasta Rzeszowa poświęcona Wieloletniej Prognozie Finansowej. Prezydent podkreśla, że bez WPF-u nie ma budżetu, inwestycji czy dotacji. Opozycja odpowiada, że rada ma czas i nie ulegnie presji.
Organizacje pozarządowe mogą zdobyć nawet 300 tys. zł na działania kulturalne w Rzeszowie. Wnioski można składać do 30 grudnia.
Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa radni przegłosowali uchwałę podnoszącą podatek od nieruchomości o 4 procent. Oznacza to, że właściciele 60-metrowego mieszkania zapłacą rocznie 5 zł więcej, a ktoś kto ma 100-metrowy dom na 8-arowej działce – 29 zł.
Dziś radni pierwszy raz będą debatować nad projektem budżetu na 2026 rok. Jeśli prezydent przekona ich do swoich wyliczeń, dług na koniec 2026 roku dobije do ok. 1,59 mld złotych, a wydatki przekroczą 2,6 mld. Sprawdzamy, jak Rzeszów doszedł do tych liczb i co w ostatnich pięciu latach najbardziej dzieliło radnych?
Rzeszów planuje w przyszłym roku ponad 411 mln złotych na inwestycje oraz rekordowe wydatki na sport, transport i oświatę. Jednak to nie liczby, a emocje zdominowały pierwszą, publiczną dyskusję o budżecie. Opozycja grzmi o „propagandzie sukcesu” i ostrzega przed narastającym zadłużeniem.
Już 5 grudnia Rynek w Rzeszowie zamieni się w Świąteczne Miasteczko, które będzie tętnić życiem aż do 6 stycznia. W tym roku atrakcji i świateł będzie więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Rzeszów szykuje się na najokazalsze ale też najdroższe święta w historii.
Rzeszów znalazł się w pierwszej piątce polskich miast wojewódzkich pod względem wykorzystania środków unijnych. Ranking pokazuje, jak fundusze UE zmieniły miasto przez ostatnie 20 lat.
Rzeszowska biblioteka publiczna otrzymała dofinansowanie na książki oraz cyfrowy dostęp do e-booków i audiobooków. Już teraz na półkach czekają nowe tytuły.
Nie będzie podwyżek podatku od nieruchomości, od środków transportowych i podwyżki pensji dla prezydenta Rzeszowa. – Na salę wdarł się populizm, a ulice trzeba oświetlić i szkoły ogrzać – komentowali proprezydenccy radni. – Restauracje, podróże… – ludzie to widzą argumentowała opozycja.
Ośmioosobowa delegacja urzędników oraz radnych z Rzeszowa uczestniczyła w Expo w Osace. Za sześciodniowy wyjazd do Japonii zapłaciliśmy ponad 83 tysiące złotych.