
Rondo Pobitno będzie przebudowywane etapami. Miasto chce zacząć od dołożenia dodatkowych pasów, które pozwolą ominąć centralną część skrzyżowania. Co z planowanym dodatkowym tunelem? – Nie wykluczamy jego budowy – słyszymy w ratuszu.
Spis treści:
Rondo Pobitno to w tej chwili jedno z najbardziej newralgicznych skrzyżowań w Rzeszowie, widać to szczególnie w godzinach szczytu, kiedy praktycznie z każdej strony tworzą się potężne korki.
Kilka lat temu powstał pomysł, by przekształcić je w skrzyżowanie dwupoziomowe z tunelem na linii północ – południe. Dla tego projektu powstała już nawet dokumentacja „Budowy wielopoziomowego skrzyżowania ulic: Lwowskiej, al. Armii Krajowej oraz al. Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego”.

Tunelu na rondzie Pobitno na razie nie będzie
Rzeszowscy urzędnicy zdecydował jednak, że inwestycja zostanie podzielona na etapy. W najbliższym przetargu wyodrębniona ma zostać część dotycząca przebudowy górnego układu drogowego. Miasto chce wykorzystać istniejącą dokumentację, bez ponoszenia kosztów jej ponownego opracowywania.
– Projekt zakłada dobudowanie bypassów na górze, żeby usprawnić ruch, oraz tunel jako drugi element. Chcemy wyodrębnić część przebudowy na górze i dokładnie tę dokumentację wykorzystać, żeby nie tworzyć nowej i nie wydawać dodatkowych pieniędzy. Traktujemy to jako pierwszy etap – zaznacza Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa
Decyzja o podzieleniu inwestycji na dwa etapy wynika przede wszystkim z obaw o komunikacyjny paraliż wschodniej części miasta. Zdaniem władz Rzeszowa rozpoczęcie robót podziemnych w obecnej sytuacji oznaczałoby wieloletnie utrudnienia.
– Rozgrzebanie w tej chwili ronda na dwa, trzy lata oznaczałoby paraliż wschodniej części miasta. Najpierw muszą powstać drogi alternatywne – tłumaczy rzecznik. – W przyszłości nie wykluczamy oczywiście realizacji tunelu, zacznijmy jednak od bypassów.
PRZECZYTAJ TEŻ: Bliżej północnej obwodnicy Rzeszowa. Jest umowa na połączenie Warszawskiej z Krakowską
Kluczowa w tym kontekście jest planowana północno-wschodnia obwodnica Rzeszowa, której część przebiegać będzie przez tereny za cmentarzem Wilkowyja. Ma wyprowadzać ruch w rejonie Krasnego. Miasto zapowiada rozmowy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie przygotowania koncepcji i kwestii planistycznych.
– Będziemy chcieli podpisać porozumienie z GDDKiA dotyczące przygotowania tej koncepcji, tak aby zacząć wyznaczać przebieg drogi w trybie preferowanym przez dyrekcję – zapowiada Gernand.

Bypassy odciążą centralną część ronda
Najważniejszym elementem pierwszego etapu przebudowy ronda Pobitno będą bypassy, które mają powstać na wszystkich czterech wlotach i wylotach skrzyżowania. Dzięki nim część pojazdów będzie mogła ominąć rondo bez konieczności wjazdu na jego centralną część, co ma znacząco odciążyć ruch, zwłaszcza w godzinach szczytu.
Przetarg na wyłonienie firmy, która przygotuje podział dokumentacji projektowej, został już ogłoszony. Wybrany wykonawca będzie miał osiem miesięcy na opracowanie pierwszego etapu. Termin ten ma się zbiec z planowaniem budżetu na 2027 i kolejnych inwestycji drogowych w mieście.
– Na razie, jeszcze w tym roku, oddamy do użytku łącznik Armii Krajowej z Wieniawskiego, w styczniu gotowa ma być Wisłokostrada. A w przyszłym roku kluczowa będzie przebudowa ciągu Krakowska – Warszawska – dodaje rzecznik.
Bądź na bieżąco. Polub To Rzeszów na Facebooku, obserwuj nas na Instagramie.
