Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Marszałek zapewniał, że hałas z hali PKA nie przekracza norm. Mylił się

Mieszkańcy Akacjowej w Rzeszowie od miesięcy skarżą się na hałas za oknami. Znamy wyniki całodobowych pomiarów przy hali Podkarpackiej Kolei Aglomeracyjnej - według ratusza nocą w jednym z punktów hałas przekroczył normę o ponad 20 decybeli. Polregio pyta, czy laboratorium badało wyłącznie odgłosy zaplecza, skoro obok kursują także inne pociągi.

Łukasz PelcŁukasz Pelc ·
Udostępnij
Skopiowano!
hala serwisowa podkarpacka kolej aglomeracyjna
Badania przy domach na Akacjowej, które sąsiadują PKA, wykazały przekroczenia norm zarówno w dzień, jak i w nocy. | Fot. Paulina Bajda

W czerwcu pisaliśmy o proteście mieszkańców ul. Akacjowej przeciwko hałasowi z hali PKA. Domagali się od marszałka ekranów akustycznych wzdłuż Mikośki, która oddziela ich domy od zaplecza kolejowego. Opowiadali, że przez manewry i sygnały pociągów muszą zamykać okna nawet latem. Halę przy ul. Langiewicza województwo wydzierżawiło Polregio. To miejsce przeglądów i napraw pociągów.

Katarzyna Piskur, rzeczniczka Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie, mówiła nam wtedy, że inspektorzy najprawdopodobniej przeprowadzą kontrolę w trzecim kwartale 2026 r. Od jej wyników miało zależeć, co WIOŚ może zrobić w tej sprawie.

Teraz wracamy do tematu. Sprawdzamy, co zrobili inspektorzy i ratusz oraz czy wyniki pomiarów potwierdzają zapewnienia urzędu marszałkowskiego.

Ładowanie artykułu…

Nocą około 60 dB przy domach

Akredytowane laboratorium mierzyło hałas w dwóch miejscach przy domach jednorodzinnych na Akacjowej. Badanie trwało całą dobę - od godz. 22 we wtorek 21 lipca, do tej samej godziny następnego dnia. Laboratorium sprawdziło pracę hali i manewry pociągów zarówno w dzień, jak i w nocy. Miasto potrzebowało wyników do nowej decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu dla Polregio

- Przeprowadzone pomiary wykazały przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu - mówi nam Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa.

Według danych ratusza w obu miejscach nocny hałas wyniósł około 60 dB przy dopuszczalnych 40 dB. Za głośno było także w dzień, kiedy obowiązuje norma 50 dB.

Ładowanie artykułu…

Polregio pyta, czy badano wyłącznie hałas zaplecza

Polregio odpowiedziało nam, że obok hali biegnie czynna linia kolejowa. Przejeżdżają nią pociągi pasażerskie i towarowe, które też słychać na ul. Akacjowej.

- Dlatego skierowaliśmy pismo z pytaniem o wyjaśnienie lipcowych odczytów i sprecyzowanie czy badano wyłącznie hałas wytwarzany przez działalność Zaplecza Technicznego PKA. Jak dotąd nie otrzymaliśmy oficjalnego wyjaśnienia dotyczącego metodologii badań - czytamy w odpowiedzi Polregio.

Druga kwestia to normy hałasu. Polregio powołuje się na klasyfikację z 2016 r., kiedy rzeszowski samorząd określił teren przy Akacjowej jako „strefę śródmiejską”. Jak tłumaczy przewoźnik, przepisy dopuszczają w takiej strefie większy hałas niż przy domach jednorodzinnych. Według spółki województwo przyjęło taką klasyfikację w dokumentacji podczas budowy hali.

Ratusz porównał lipcowe wyniki z normami dla zabudowy jednorodzinnej. Nie wyjaśnił nam jeszcze, dlaczego zastosował inną kategorię niż ta, na którą powołuje się Polregio.

Ładowanie artykułu…

Hala za ponad 167 mln zł

Przypomnijmy, budowę hali przy stacji Rzeszów Staroniwa wykonawcy zakończyli pod koniec 2023 r. Budowa i wyposażenie kosztowały ponad 167 mln zł. Oficjalnie otwarto ją 20 marca 2024 r.

Gdy przed czerwcową publikacją pytaliśmy o skargi mieszkańców, urząd marszałkowski zapewniał, że hala powstała zgodnie z pozwoleniem na budowę. Powoływał się też na pozytywną decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, którą województwo uzyskało przed budową. Twierdzenie o braku przekroczeń norm hałasu urząd opierał na karcie informacyjnej przedsięwzięcia. Na podstawie tego dokumentu RDOŚ wydał swoją decyzję.

- Organizator nie zlecał przeprowadzania pomiarów hałasu. Ustalenia odnośnie ewentualnego przekroczenia norm hałasu stanowią przedmiot ww. postępowania prowadzonego przez organ ochrony środowiska - tłumaczył Zbigniew Kozak, dyrektor Departamentu Dróg i Publicznego Transportu Zbiorowego Urzędu Marszałkowskiego.

Urząd zapowiadał, że o ewentualnych ekranach lub innych sposobach ograniczenia hałasu będzie można zdecydować po zakończeniu postępowania. Poprosił też Polregio o ograniczenie konieczności używania głośnych sygnałów i zmiany w organizacji manewrów. Chciał, żeby spółka zapisała te zasady w regulaminie pracy bocznicy.

Ciche sygnały i mniej tankowań

Polregio odpowiedziało nam, że poleciło pracownikom niezwłocznie wyłączać urządzenia i silniki pojazdów trakcyjnych. Mają też zamykać drzwi hali od strony bocznicy po wjeździe i wyjeździe pojazdów. Podczas manewrów mają używać tzw. sygnałów zastępczych, które są bardziej ciche niż zwykłe.

- Ograniczyliśmy też tankowania pojazdów w tej lokalizacji do 1/3 - odpowiada zespół prasowy Polregio.

Z odpowiedzi dowiadujemy się też, że od stycznia 2026 r. w punkcie utrzymania nie ma już lokomotywy spalinowej, która często hałasowała.

Ładowanie artykułu…

WIOŚ przyjechał, ale hałasu nie zmierzył

Prezydent Rzeszowa ustalił dopuszczalny poziom hałasu dla Polregio w decyzji z 14 kwietnia 2025 r. Spółka się odwołała. Samorządowe Kolegium Odwoławcze 11 lutego 2026 r. uchyliło całą decyzję i skierowało sprawę z powrotem do miasta.

Jak tłumaczy ratusz, SKO zakwestionowało sposób wcześniejszych pomiarów. Stwierdziło też, że miasto błędnie określiło rodzaj terenów wokół hali. Od tego zależy, jakie normy hałasu tam obowiązują.

Biuro Rozwoju Miasta Rzeszowa miało więc ponownie sprawdzić, jak zakwalifikować te tereny. Miasto zwróciło się też do laboratorium o powtórzenie pomiarów.

W lipcu kontrolę w Polregio przeprowadzili inspektorzy WIOŚ. Spółka pokazała im rozstrzygnięcie SKO i pismo ratusza o przedłużeniu sprawy do 31 sierpnia. Miasto tłumaczyło, że potrzebuje więcej czasu, ponieważ sprawa jest skomplikowana i konieczne są nowe pomiary.

WIOŚ miał sprawdzić, czy Polregio przestrzega warunków decyzji o hałasie.

- Wobec powyższego, ze względu na brak ostatecznej decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu dla instalacji eksploatowanej pod adresem ul. Langiewicza 22A w Rzeszowie, podczas kontroli odstąpiono od wykonania pomiarów hałasu emitowanego od instalacji do środowiska - tłumaczy nam Katarzyna Piskur z WIOŚ w Rzeszowie.

Tu trzeba zaznaczyć, że hałas zmierzyło osobno laboratorium na potrzeby miasta. To wyniki tych badań podał nam ratusz.

Polregio zgłosiło uwagi. Miasto przesunęło termin

Nowej decyzji dla Polregio nadal nie ma. Gdy miasto zakończyło zbieranie dowodów i zawiadomiło o tym spółkę, ta 25 sierpnia zgłosiła uwagi. Mają je wyjaśnić miejscy specjaliści z Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa oraz laboratorium, które mierzyło hałas.

Artur Gernand tłumaczy, że właśnie dlatego ratusz przesunął termin zakończenia sprawy na 30 października 2026 r.

14 października wysłaliśmy pytania także do urzędu marszałkowskiego. Zapytaliśmy, na jakiej podstawie zapewniał nas wcześniej, że hałas z hali nie przekracza norm, oraz czy planuje postawić ekrany akustyczne, których domagają się mieszkańcy Akacjowej. Chcemy też wiedzieć, co zmieniło się po jego prośbach do Polregio o ograniczenie głośnych sygnałów i zmianę organizacji manewrów. Na odpowiedź nadal czekamy.

Do sprawy jeszcze wrócimy.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.