CBA zatrzymało komentatora TV Republika i urzędniczkę Kancelarii Prezydenta. Śledztwo prowadzi rzeszowska prokuratura
CBA ujęło Piotra Matczuka, związanego z TV Republiką, oraz Annę Plakwicz z Kancelarii Prezydenta - oboje byli doradcami premier Beaty Szydło. Jak podało CBA chodzi o sprawę kryminalną związana z kampanią "Sprawiedliwe sądy". Republika działania służb przedstawia natomiast jako represje polityczne.
Paulina Bajda · 23 września 2026
Informację o działaniach służb przekazał na antenie TVN24 Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
- Dzisiaj rano w Warszawie na polecenie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie agenci CBA zatrzymali Piotra M. i Annę P. Chodzi o bardzo poważne śledztwo w Polskiej Fundacji Narodowej - mówił Dobrzyński.
Dodał, że oboje zostali zatrzymani w swoich warszawskich mieszkaniach i obecnie są przewożeni do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej. Prokurator po przesłuchaniu zdecyduje jakie zarzuty przedstawi zatrzymanym.
- To nie jest sprawa polityczna a bardzo poważna sprawa kryminalna. Te osoby podejrzewane są o popełnienie przestępstw kryminalnych - podkreślił stanowczo rzecznik CBA.
Prokuratura: Chodzi o kampanię "Sprawiedliwe sądy"
Do sprawy w mediach społecznościowych odniosła się także Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, która podkreśliła, że chodzi o kampanię "Sprawiedliwe sady".
- Anna P. i Piotr M. - byli członkowie zarządu spółki Solvere, którzy na podstawie umowy z Polską Fundacją Narodową zrealizowali kampanię - czytamy w komunikacie.
W tle Polska Fundacja Narodowa
Kampania „Sprawiedliwe Sądy” była realizowana w 2017 roku, w czasie rządów PiS i dotyczyła reform wymiaru sprawiedliwości.
W lipcu tego roku CBA zatrzymało w tej sprawie byłego prezesa PFN Cezarego J. oraz byłego członka zarządu Macieja Ś. Prokuratura przedstawiła im zarzuty dotyczące nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Według śledczych PFN w trakcie kampanii poniosła szkodę w wysokości co najmniej 8,4 mln zł.
Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów.
Prokuratura w tej sprawie próbowała przesłuchać też byłą premier Beatę Szydło, która jednak kilkukrotnie nie stawiła się na przesłuchanie.
Matczuk już wcześniej miał przeszukanie
Dzisiejsze zatrzymanie Piotra Matczuka nie jest pierwszą czynnością służb w tej sprawie. W lipcu funkcjonariusze CBA przeszukali jego mieszkanie i zabezpieczyli m.in. laptop oraz telefon. Matczuk przekonywał wówczas, że wcześniej był już przesłuchiwany jako świadek.
- W tej sprawie ja rok temu zeznawałem jako świadek, wszystkie wyjaśnienia złożyłem, CBA i prokuratura doskonale wiedziały o wszystkich dokumentach. Mija rok, zbiega się to z tym, że ludzie przewodzący prokuraturze mają polityczne kłopoty i Donald Tusk też ma kłopoty i nagle dzieje się taka rzecz – mówił w lipcu.
Wtedy przeszukanie przeprowadzono również w domu Anny Plakwicz, która odpowiada w Kancelarii Prezydenta za Biuro Wydarzeń Krajowych Prezydenta.
Republika mówi o „represjach”
Matczuk jest publicystą i komentatorem Telewizji Republika, stacji, która od lat prezentuje konserwatywną, ostro prawicową linię programową i była medialnym zapleczem środowisk związanych z poprzednim rządem PiS. Zatrzymanie jej komentatora spotkało się z ostrą reakcją przedstawicieli stacji.
Jarosław Olechowski, szef wydawców TV Republika, napisał w mediach społecznościowych, że zatrzymanie jest „zemstą polityczną reżimu Donalda Tuska” za kampanię dotyczącą sądownictwa.
Do sprawy na antenie Republiki odniosła się także dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
- Zatrzymanie kogoś takiego jest bardzo drastycznym środkiem represji. To jest pokazówka, bo przewożenie kogoś na drugi koniec Polski nie odbywa się przecież bez wiedzy mediów i wszystkich dookoła - mówiła.
W Republice pojawia się także Ziobro
Telewizja Republika jest miejscem publicznych wystąpień i komentarzy polityków związanych z prawicą. Jedną z osób regularnie pojawiających się na jej antenie jest Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i obecnie poseł z Podkarpacia.
Ziobro od miesięcy przebywa w Stanach Zjednoczonych. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła we wrześniu osobne śledztwo dotyczące "podejrzenia utrudniania postępowania karnego poprzez umożliwienie mu ukrycia się w USA i uniknięcia wykonania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu".
Śledztwo nadal trwa
Na razie nie ma informacji o zarzutach, jakie miałyby zostać przedstawione Matczukowi i Plakwicz. Nie wiadomo również, jakie dokładnie czynności procesowe zostaną wobec nich przeprowadzone po przewiezieniu do Rzeszowa.
Prokurator Generalny Waldemar Żurek skomentował działania prokuratury na portalu x.com:
- Zatrzymanie kolejnych osób w śledztwie dotyczącym opłacanej ze środków Polskiej Fundacji Narodowej kampanii „Sprawiedliwe Sądy” to jasny sygnał: mechanizmy wyprowadzania publicznych pieniędzy na partyjną propagandę są skrupulatnie rozliczane - napisał minister sprawiedliwości.
Prokuratura Regionalna w Rzeszowie informowała wcześniej, że śledztwo dotyczące kampanii „Sprawiedliwe Sądy” obejmuje podejrzenie nieprawidłowości przy jej organizacji i finansowaniu. Według ustaleń śledczych działania ówczesnych władz PFN miały doprowadzić do wyrządzenia Fundacji szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.



