
Studenci Politechniki Rzeszowskiej z Legendary Rover po raz kolejny udowodnili, że należą do światowej czołówki młodych konstruktorów. Ich łazik marsjański stanął na podium w Australii i zdobył wysokie miejsce w Japonii.
Spis treści:
Zespół Legendary Rover działający na Politechnice Rzeszowskiej odniósł duży sukces na międzynarodowych zawodach łazików marsjańskich. Studenci rywalizowali w Japonii i Australii, zdobywając odpowiednio 4. i 2. miejsce.
Co ważne, był to pierwszy start nowej konstrukcji łazika, który mimo początkowych problemów potwierdził swój duży potencjał.
Wyzwania na japońskim „księżycu”
Pierwszym przystankiem była rywalizacja podczas Tottori Rover Challenge 2026 w Japonii. Zawody odbywały się na specjalnych polach testowych, symulujących warunki księżycowe.
Scenariusz tegorocznej edycji zakładał pracę w realiach przyszłej misji kosmicznej – z ograniczoną komunikacją i koniecznością podejmowania autonomicznych decyzji przez łazik. Zespół z Rzeszowa wystartował w najbardziej wymagającej kategorii eksperckiej jako jedyna drużyna spoza Japonii i uplasował się tuż za podium.
Studenci mierzyli się m.in. z:
- autonomiczną nawigacją i omijaniem przeszkód,
- analizą próbek i badaniem terenu,
- zadaniami konstrukcyjnymi, takimi jak przygotowanie infrastruktury.
Dodatkowym wyzwaniem była bariera językowa, jednak udział w zawodach pozwolił zdobyć cenne doświadczenie i sprawdzić nowego łazika w praktyce.

Łazik z Legendary Rover na podium w Australii
Kolejnym etapem był start w Australian Rover Challenge 2026, gdzie studenci z Rzeszowa osiągnęli jeszcze lepszy wynik. Zajęli 2. miejsce wśród 17 zespołów z całego świata.
Zawody obejmowały symulacje rzeczywistych misji kosmicznych, w tym:
- działania po lądowaniu i testy mobilności łazika,
- pozyskiwanie i analizę surowców,
- prace budowlane w trudnym terenie,
- autonomiczne mapowanie i poruszanie się bez ingerencji operatora.
Szczególnym osiągnięciem było skuteczne pozyskanie wody z regolitu. To zadanie udało się wykonać tylko nielicznym zespołom.

