
Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zakończyła rok 2024 z imponującym wynikiem finansowym. Przychody wyniosły 13 mld zł, a szacowany zysk netto 1,2 mld zł. Stabilna kondycja oznacza kolejne inwestycje, także w zakładach na Podkarpaciu.
PGZ, zatrudniająca ponad 20 tysięcy pracowników i skupiająca kilkadziesiąt zakładów przemysłowych, obiektów serwisowych i ośrodków badawczych kluczowych dla polskiego przemysłu obronnego, planuje kolejne inwestycje. Cel to zwiększenie potencjału produkcyjnego i serwisowego dla Sił Zbrojnych RP oraz klientów zagranicznych. Informacje na temat funkcjonowania i planów zbrojeniowego giganta przedstawiono sejmowej komisji obrony.
Umowy warte 48 miliardów
Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda powiedział, że wartość umów zawartych przez Ministerstwo Obrony Narodowej z PGZ w ciągu minionego roku przekroczyła 48 miliardów złotych. Kluczowe kontrakty obejmowały dostawy nowoczesnego sprzętu wojskowego, w tym amunicji artyleryjskiej, armatohaubic Krab, transporterów Rosomak z wieżą ZSSW oraz pojazdów wsparcia dla haubic K9A1.
– Chcemy być liderem w regionie, a poziom zamówień predysponuje nas do tego celu – podkreślił z kolei Krzysztof Trofiniak, prezes PGZ. I dodał: – Od momentu konsolidacji w 2014 roku Grupa stała się liczącym się graczem na rynku globalnym. Dziś ambicje PGZ obejmują zarówno zaspokajanie potrzeb polskiego wojska, jak i ekspansję na rynki zagraniczne.
Inwestycje w Nowej Dębie i Stalowej Woli
Część planów dotyczy Podkarpacia. PGZ planuje istotne inwestycje w rozwój zdolności produkcyjnych w Nowej Dębie oraz Hucie Stalowa Wola. Pieniądze przeznaczone na obronność trafią także do jasielskiego Gamratu.
POLECAMY: Made in Rzeszów – lokalne marki promują stolicę Podkarpacia
W Dezamecie w Nowej Dębie przewidziano rozbudowę zakładów. Ma kosztować 1,4 mld zł i zostać sfinansowana z Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Inwestycja obejmuje m.in. wykarczowanie części lasu, aby umożliwić budowę nowoczesnych obiektów produkcyjnych, które zwiększą moce wytwórcze amunicji. Rozbudowa ma na celu sprostanie rosnącym potrzebom, w tym planowaną produkcję 150 tys. pocisków kalibru 155 mm rocznie. Obszar otaczający zakład pozostanie zalesiony, pełniąc funkcję strefy bezpieczeństwa.
– Obszar amunicyjny to nasza bolączka od wielu lat zarówno pod względem nowych technologii, jak i zdolności produkcyjnych. Ten obszar w najbliższych dwóch, trzech latach chcielibyśmy bardzo mocno rozwinąć – mówił Krzysztof Trofiniak.
Natomiast Huta Stalowa Wola w grudniu podpisała opiewającą na prawie 9 mld zł umowę na dostawę, w latach 2027 – 2029, czterech dywizjonowych modułów ogniowych Regina. Obejmują one 96 haubic samobieżnych KRAB, wraz z wozami dowodzenia i wozami dowódczo-sztabowymi, amunicyjnymi i warsztatami remontu uzbrojenia i elektroniki.
HSW bierze również udział w produkcji haubic K9A1 (283 pojazdy wsparcia za 7,67 mld zł) oraz transporterów Rosomak-L z wieżą ZSSW (80 pojazdów za 4,35 mld zł). Dodatkowo, HSW produkuje wyrzutnie dla systemu Patriot, które będą eksportowane na rynki trzecie w ramach współpracy z Raytheon.
Co jeszcze planuje PGZ
Plany na 2025 rok obejmują m.in. podpisanie umów na system uzbrojenia K2PL, rozwój zestawu krótkiego zasięgu Narew, a także kontynuację prac nad systemem obrony powietrznej Wisła. PGZ zamierza również rozpocząć produkcję i montaż czołgów K2 oraz rozwijać zdolności serwisowe dla czołgów M1 Abrams.
Grupa chce także wzmocnić swoją pozycję na rynku międzynarodowym. Dzięki umowie offsetowej związanej z zakupem śmigłowców AH-64 Apache, PGZ planuje uczestnictwo w produkcji struktur wiropłatów. W obszarze lotnictwa i bezzałogowych systemów rozpoznawczych planowane są duże inwestycje, w tym budowa centrum kompetencji dla dronów uderzeniowych i rozpoznawczych.