Autor: Paulina Bajda
Od ponad dwudziestu lat w podkarpackich mediach. Pisała m.in. dla Nowin, współpracowała z TVN. Przez lata była redaktorką naczelną Gazety Bieszczadzkiej i Echa Bieszczadów. Aż przyszedł czas na toRzeszow.pl. | Kontakt: paulina.bajda@torzeszow.pl
Awaria w komorze ciepłowniczej przy ul. ks. Jałowego spowodowała wstrzymanie dostaw ciepła do 26 budynków w centrum Rzeszowa. MPEC zapewnia, że prace naprawcze trwają i ogrzewanie powinno wrócić jeszcze dziś.
W innych regionach kampania już się kręci, nazwiska padają, plakaty się drukują. Na Podkarpaciu Koalicja Obywatelska wciąż się rozgrzewa – trochę za długo, biorąc pod uwagę, że to polityczny bastion PiS i teren wyjątkowo wymagający. Na razie oficjalnie rękę do góry podniosła tylko jedna osoba.
Zapowiedź powołania komisji etyki w podkarpackim sejmiku wywołała ostrą reakcję Koalicji Obywatelskiej. Opozycja przekonuje, że bez równoległej komisji antykorupcyjnej będzie to jedynie próba dyscyplinowania krytycznych radnych, a nie realna odpowiedź na afery i postępowania toczące się wobec władz województwa.
Pozytywna opinia Kapituły otworzyła drogę do nadania Andrzejowi Dudzie Odznaki Honorowej „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”. Uchwała trafi pod głosowanie sejmiku 26 stycznia i mimo sprzeciwu opozycji najpewniej zostanie przyjęta dzięki większości PiS.
Jedenaścioro dzieci urodziło się dzięki miejskiemu programowi dofinansowania in vitro w Rzeszowie. Program działał przez niemal trzy lata i objął wsparciem trzydzieści trzy pary. Miasto nie planuje jego kontynuacji, ponieważ teraz przyszłych rodziców wspiera rząd.
Zbigniew Ziobro nie stawił się przed prokuraturą i uciekł na Węgry. Jego partyjni koledzy stają za nim murem. W Rzeszowie przekonywali, że azyl na Węgrzech to efekt politycznej nagonki.
Jeszcze niedawno to on straszył więzieniem i kreował się na nieugiętego szeryfa. Dziś Zbigniew Ziobro siedzi na Węgrzech, pobiera dietę poselską i przekonuje, że… nie uciekł. Na Podkarpaciu osierocił ponad 74 tysiące wyborców, którzy dali mu mandat zaufania, a teraz nie mają z nim kontaktu.
„Madonna z Dzieciątkiem”, która na Podkarpacie wróciła po wojennej grabieży znów może zostać nam zabrana. Bezcenny obraz z kolekcji Lubomirskich, ma opuścić Przeworsk i trafić do Wrocławia. Mieszkańcy Podkarpacia nie kryją oburzenia. Podkreślają, że to nasze dziedzictwo i powinno pozostać tam, skąd zostało zrabowane.
Niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla zwierząt domowych, szczególnie tych przebywających na zewnątrz. Władze Tyczyna przypominają, że odpowiedzialność za ich los spoczywa na ludziach, a my podajemy wam numery alarmowe.
Konkurs na Bibliotekę Nową miał podkreślać rangę miasta i znaczenie niezależnych konkursów architektonicznych. Jak pokazuje nasza rozmowa z architektem Jakubem Krzysztofikiem, ostatecznie okazał się wielka porażką i kompromitacją wręcz w skali światowej. Niezależnym ekspertom praktycznie zamknięto usta, a projekt został wybrany jednostronnie przez inwestora.