
W 2024 roku padł rekord upadłości konsumenckich. Na Podkarpaciu bankructwo ogłosiło ponad 200 osób, ale to Mazowsze i Śląsk przodują w tej niechlubnej statystyce. Eksperci liczą na poprawę sytuacji w 2025 roku.
W 2024 roku w Polsce upadłość konsumencką ogłosiło 21,2 tys. osób – wynika z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów. To najwyższy wynik w historii.
Eksperci wskazują, że przyczyną tak dużej liczby bankructw były m.in. rosnące koszty życia, inflacja i wysokie stopy procentowe, które utrudniały spłatę zobowiązań. I dodają, że decyzja o upadłości konsumenckiej nie pojawia się nagle. Poprzedzona jest zazwyczaj wieloletnimi problemami finansowymi.
Wśród wszystkich konsumentów, którzy ogłosili upadłość w drugiej połowie 2024 roku, prawie połowa była wpisana do KRD na dwa lata wcześniej. To oznacza, że te osoby już wtedy miały przeterminowane zobowiązania finansowe, których nie mogły spłacić
Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej
Upadłość konsumencka na Podkarpaciu. Jak wygląda sytuacja?
W województwie podkarpackim w drugiej połowie 2024 roku upadłość konsumencką ogłosiło 214 osób. Ich łączne zadłużenie wyniosło 6,4 mln zł. W skali kraju to stosunkowo niewielka liczba, jednak dla lokalnej gospodarki i społeczności każdy taki przypadek to realne konsekwencje. W porównaniu do województw, w których zadłużenie jest największe, Podkarpacie pozostaje daleko w tyle.
ZOBACZ TEŻ: Pierwsza kocia kawiarnia w Rzeszowie kończy działalność. Zabrakło pieniędzy
Statystyki pokazują, że najwięcej bankrutów pochodzi z największych miast – tych liczących powyżej 300 tys. mieszkańców. W takich miejscowościach upadłość ogłosiło 1458 osób, a ich łączne zadłużenie wyniosło 67,7 mln zł.
Najwięcej dłużników mieszka w województwach:
- mazowieckim (1147 bankrutów i 57,8 mln zł długu),
- na Śląsku (1037 osób i 39,6 mln zł długu)
- oraz w Wielkopolsce (660 dłużników i 23,8 mln zł zobowiązań).
Czym jest upadłość konsumencka?
Upadłość konsumencka to postępowanie sądowe, które pozwala osobom fizycznym, nieprowadzącym działalności gospodarczej, na umorzenie części lub całości długów. Procedura ta jest rozwiązaniem dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej i nie mają możliwości spłaty swoich zobowiązań.
Kto bankrutuje najczęściej?
Analiza danych wskazuje KRD, że największe problemy ze spłatą długów mają osoby w wieku 36 – 55 lat. W tej grupie wiekowej upadłość ogłosiło 3305 osób, a ich łączne zobowiązania przekroczyły 141 mln zł.
Starsze osoby (powyżej 56. roku życia) pozostawiły po sobie 74,4 mln zł długu, natomiast najmłodsi dłużnicy (18-35 lat) mają do oddania 40,5 mln zł.
Z naszych badań wynika, że co 7. gospodarstwo domowe ma problem ze spłatą bieżących zobowiązań, a 80 procent spodziewa się podwyżek rachunków w perspektywie 12 miesięcy. Dodatkowo, 15 procent Polaków nie jest w stanie regulować rachunków i opłat, a 9 procent jest zmuszone posiłkować się kredytami i pracami dorywczymi
Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej
Dane Krajowego Rejestru Długów pokazują, że wśród bankrutów dominują mężczyźni. Stanowią oni 54 proc. wszystkich dłużników i uzbierali zobowiązania na łączną kwotę 150,7 mln zł. Kobiety, które ogłosiły upadłość, mają do spłaty 105,2 mln zł.
Bankructwa Polaków. Czy sytuacja się poprawi?
Eksperci przewidują, że w drugiej połowie 2025 roku liczba bankructw powinna się ustabilizować. Według Adama Łąckiego poprawę sytuacji mogą przynieść spadająca inflacja i stopniowe obniżanie stóp procentowych, co ułatwi spłatę długów.
SPRAWDŹ: Integracja, sport i kultura. Do zdobycia 200 tys. zł na zadania z RBO 2025
Czy rzeczywiście będzie lepiej? Czas pokaże, ale dla wielu osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, prognozy na przyszłość dają nadzieję na poprawę.