Przejdź do treści
Na żywo
•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Historyczny moment w KSW w Rzeszowie. Lekarze wszczepili pacjentowi innowacyjny stymulator serca

Bez kabli i dużych blizn. W Klinice Kardiologii w Rzeszowie dokonano przełomu – 77-letni pacjent otrzymał innowacyjny rozrusznik, który pracuje dzięki technologii Bluetooth.

RedakcjaRedakcja ·
Udostępnij
Skopiowano!

To historyczny moment w polskiej kardiologii. 10 września w Rzeszowie przeprowadzono pierwszy w kraju zabieg jednoczasowego wszczepienia dwuelementowego, bezelektrodowego układu stymulującego serce. Zabiegu dokonano w Klinice Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie.

Innowacyjny rozrusznik otrzymał 77-letni pacjent, który ze względu na swoje obciążenia zdrowotne i przeciwwskazania nie mógł mieć wszczepionego tradycyjnego urządzenia.

CZYTAJ TAKŻE: Szpital Miejski w Rzeszowie kupi robota chirurgicznego. Radni dołożyli dodatkowe 2 mln zł

Dzięki technologii Bluetooth

Jak przypominają lekarze z KSW w Rzeszowie, w Polsce od ponad dekady stosuje się bezelektrodowe rozruszniki serca. Do tej pory jednak implantowano jedynie jednoelementowe urządzenia, w przedsionku albo w komorze serca.

Tym razem udało się zsynchronizować dwa elementy: jeden w prawym przedsionku, drugi w prawej komorze. Dzięki technologii Bluetooth oba urządzenia prowadzą stały dialog, dostosowując pracę serca do potrzeb chorego.

– Dodatkowo muszą być tak ułożone, żeby mogły ze sobą stale się komunikować. Te dwa elementy są oddalone od siebie o kilkanaście centymetrów, a mimo to przez cały czas się porozumiewają, przez cały okres życia siedząc w środowisku zupełnie nieprzyjaznym, w środowisku wodnym krwi, mokrym, wilgotnym i jeszcze w dodatku ruchomym – wyjaśnił prof. dr hab. n. med. Andrzej Przybylski, kierownik Kliniki Kardiologii w KSW w Rzeszowie.

operacja na sercu
To bardzo skomplikowany zabieg. Urządzenia muszą być precyzyjnie umieszczone w konkretnych miejscach w sercu, zarówno pod względem elektryki, jak i hemodynamiki serca. | Fot. Paweł Dubiel / KSW Rzeszów

Nie zastąpi klasycznego stymulatora, ale daje nadzieję

Lekarz precyzuje, że oba elementy muszą nieprzerwanie przekazywać sobie informacje, typu: „widzę czynność serca, więc ty nie stymuluj, poczekaj”.

– Prowadzą taki stały dialog przez Bluetooth. To ogromne wyzwanie technologiczne, bo musimy je tak ustawić, żeby ich łączność była jak najlepsza. Inaczej, jak w przypadku telefonu komórkowego, gdy sygnał jest słaby, urządzenia szybciej zużywają baterię – uszczegóławia dr Przybylski.

CZYTAJ TAKŻE: Nowy angiograf w rzeszowskim szpitalu. Przełom w leczeniu dzieci i dorosłych

Choć ta nowoczesna metoda nie zastępuje w pełni klasycznych stymulatorów, daje nadzieję pacjentom, którzy nie mogą mieć ich wszczepionych, ze względu na przykład na przebyte wcześniejsze zakażenia, dializoterapię, przebyte infekcję związane z wcześniejszymi układami stymulującymi lub po niektórych operacjach serca.

Zabieg wykonuje się przez nakłucie żyły udowej, bez dużych nacięć czy blizn. Dzięki temu pacjent już następnego dnia może wrócić do normalnej aktywności i opuścić szpital.| Fot. Paweł Dubiel / KSW Rzeszów

Jak przez dziurkę od klucza

Sam zabieg przeprowadza się przez nakłucie żyły udowej, bez konieczności wykonywania dużych nacięć i blizn. Dzięki temu rekonwalescencja przebiega wyjątkowo szybko.

– Podobnie jak przy klasycznych stymulatorach, pacjent wychodzi ze szpitala zwykle na drugi dzień. Rana jest niewielka, znajduje się w pachwinie w miejscu wkłucia. Zabieg przypomina operację „przez dziurkę od klucza”, bez dużego cięcia jak przy klasycznych urządzeniach. Dzięki temu powrót do sprawności jest szybszy – podkreślił lek. Piotr Szafarz z Kliniki Kardiologii KSW w Rzeszowie.

Lekarz wyjaśnia, że pacjent nie ma większych ograniczeń poza zaleceniem, by przez jakiś czas nie dźwigać ciężkich rzeczy.

– W codziennym życiu funkcjonuje jak zdrowa osoba – akcentuje.

Polska kardiologia w gronie liderów

Nowatorski zabieg to kolejny sukces zespołu kierowanego przez prof. Przybylskiego. W ostatnich latach placówka jako jedyna na Podkarpaciu uruchomiła Pracownię Nadzoru Telemetrycznego, umożliwiającą zdalne monitorowanie pracy urządzeń wszczepialnych.

Szpital zasłynął także z przełomowych operacji, m.in. naprawy zastawki mitralnej bez otwierania klatki piersiowej czy usunięcia elektrod wewnątrzsercowych z wykorzystaniem techniki wibracji – drugiego takiego zabiegu na świecie.

Przeprowadzona 10 września implantacja stawia polską kardiologię w gronie liderów innowacji i otwiera nową perspektywę leczenia dla pacjentów, którzy do tej pory mieli ograniczone możliwości terapii.

To nie pierwszy sukces zespołu Kliniki Kardiologii z Pododdziałem Ostrych Zespołów Wieńcowych pod kierownictwem Prof. dr hab. n. med. Andrzeja Przybylskiego. W 2024 r. przeprowadzili pierwsze w Polsce (i drugie na świecie) usunięcie elektrod wewnątrzsercowych z wykorzystaniem techniki wibracji. | Fot. Paweł Dubiel / KSW w Rzeszowie

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.