Przejdź do treści
Na żywo
•Piłkarskie umiejętności pod okiem trenerów Resovii. W Rzeszowie trwa projekt dla młodych zawodników•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Piłkarskie umiejętności pod okiem trenerów Resovii. W Rzeszowie trwa projekt dla młodych zawodników•Na Podkarpaciu jest nas coraz mniej. Rodzi się więcej dzieci, ale mieszkańców wciąż ubywa•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Opinie

Garnki dla gospodyń, a psy na łańcuchu | BABKA FROŃKA

Jest taka posłanka z Podkarpacia. Nazywa się Maria Kurowska. To ta, która chciała wycinać stare drzewa, bo jej zdaniem zabierają nam tlen, a po Sejmie latała z figurką świętego Andrzeja Boboli, bo ją ponoć wspierał.

Małgorzata FrońMałgorzata Froń ·
Udostępnij
Skopiowano!
Małgorzata Froń, Babka Frońka
Babka Frońka

Jest taka posłanka z Podkarpacia. Nazywa się Maria Kurowska. To ta, która chciała wycinać stare drzewa, bo jej zdaniem zabierają nam tlen, a po Sejmie latała z figurką świętego Andrzeja Boboli, bo ją ponoć wspierał.

A teraz się okazało, że z Funduszu Sprawiedliwości zagarnęła miliony. Mówi, że w dobrej wierze. Dawała strażom pożarnym, kołom gospodyń wiejskich. No w dobrym celu dawała.

Tylko, że ten fundusz do tego celu nie był. On miał pomagać ofiarom przemocy. Ale tego pani Kurowska niestety nie rozumie. I jeszcze się głupio tłumaczy. Maile jej podobno podrobili. Serio?

Niech pani pomyśli. A nie… myślenie nie jest w jej stylu.

ZOBACZ TEŻ: Od tych afer głowa boli | BABKA FROŃKA

I jeszcze jedna rzecz z ostatniego tygodnia – kilka słów o decyzji prezydenta Nawrockiego, który zawetował ustawę zwaną łańcuchową.

Tego to już zupełnie nie mogę zrozumieć, zresztą nie tylko ja. Miałam w życiu sześć psów. Kochałam te zwierzaki, były członkami naszej rodziny. Brzydzą mnie ludzie, którzy krzywdzą zwierzęta. I ludzie, którzy tego nie widzą, albo widzieć nie chcą.

Wstyd prezydencie, wstyd.

Ta ustawa miała pomóc zwierzakom, ale niestety, nic z tego.


Teksty w dziale Opinie niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko całej redakcji. Jeśli chcesz podzielić się swoim komentarzem napisz na re******@*******ow.pl. Znajdziesz nas też na Facebooku i Instagramie.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.